– Gdy siedziałam w kaplicy, strasznie płakałam. Było mi zimno. I poczułam, jak spływa na mnie żar, który mnie ogrzewa i dodaje otuchy – wspomina Anna.
W Niedzielę Dobrego Pasterza (11 maja 2003) już po raz czterdziesty rozpoczynamy Tydzień Modlitw o Powołania do kapłaństwa i życia konsekrowanego. Jednym z przejawów Bożej wyobraźni miłości jest to, że Bóg osobiście troszczy się o los każdego człowieka i że każdemu z nas proponuje niepowtarzalną drogę życia.
Padało. Piątkowy wieczór nie zachęcał do wyjścia z domu. W dodatku było ślisko i nieprzyjemnie. Naprawdę można było znaleźć wiele powodów, by usprawiedliwić swą nieobecność na tym spotkaniu. W końcu to tylko przygotowanie do bierzmowania.
Bóg zawsze udziela swoich łask hojnie i z wielką obfitością. By zrozumieć tę obfitość Bożej miłości, potrzeba nam Jego łaski. O tym właśnie mówił w homilii podczas Mszy w kaplicy Domu św. Marty Papież Franciszek.
Rodzina jak chyba żadna inna instytucja społeczna to coś wpisanego w ludzka naturę. Taki Bóg człowieka stworzył. To Jego pomysł na rozkwit miłości i jej owocowanie.
Bóg pragnie, aby każdy ochrzczony stawał się podobny do Jego ukochanego Syna, w którym ma upodobanie i który jest podobny do nas we wszystkim, oprócz grzechu.
O chłopakach, którzy jednak płaczą, i ciężkiej ręce Syna Bożego opowiada ks. Bohdan Dutko MS.
Giovanni Lorenzo Bernini, „Ekstaza świętej Teresy” marmur, brąz, 1647–52 kościół Santa Maria della Vittoria, Rzym
Trzeba przewidywać i nie być biernym, ale przede wszystkim trzeba Bożą miłością pokochać świat – wbrew wszystkiemu – podkreśla w wywiadzie dla KAI abp Józef Michalik.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.