5. Mit trwałości przymierza na Synaju

Jak faktycznie przedstawia się sprawa?

Jest to kolejny mit głoszony w dialogu z judaizmem kosztem chrześcijańskiej doktryny.  Jak faktycznie przedstawia się sprawa? 

a) W formule przymierza na Synaju Bóg zobowiązał się być Bogiem Izraela (i cudzoziemców pośród niego) i uczynić go swoim ludem, jeżeli będzie „słuchał Jego głosu” (Wj 19, 5).  Słuchanie głosu Jahwe rozumie się jako wypełnianie danych tam przykazań (dekalog). Jednak najważniejszą i ostateczną racją słuchania głosu Jahwe było wsłuchiwanie się w zapowiedź wieszczącą Mesjasza, Chrystusa!  Głos Jahwe nie wieścił w pierwszej kolejności tego, co ziemski partner przymierza ma uczynić względem Boga (zachowywanie dekalogu), ale co Bóg zamierza uczynić względem niego, tj. ludzkości. To Bóg był stroną inicjującą przymierze i obdarowującą człowieka. Głos Jahwe wieścił zatem całej ludzkości Odkupiciela!  Przymierze na Synaju zapowiada Chrystusa. Apostoł Piotr spełnienie zapowiedzi głosu Jahwe widzi w chrześcijanach: „Wy jesteście wybranym plemieniem […] ludem Bogu na własność przeznaczonym” (1 Pt 2, 9).  Przymierze na Synaju zapowiadało przyjście Chrystusa, dlatego w Chrystusie znalazło swe wypełnienie i jego rola ustała.  Stwierdza to List do Hebrajczyków: „Ponieważ zaś mówi o nowym [przymierzu], pierwsze uznał za przestarzałe;  a to, co się przedawnia i starzeje, zanika” (8, 13).  Teraz Bóg przemawia do nas poprzez swego Syna, Chrystusa.

Dopóki obietnica dania Chrystusa pozostawała obietnicą, dopóty zapowiedziany dar nie był udzielony.  Obietnica dowodzi nieobecności daru, a dar – wygaśnięcia obietnicy.  Zapowiedź (obietnica) ma ciągłość w udzielonym darze, lecz przy jednoczesnym zakończeniu swego istnienia.  Stwierdzenie, że obietnice Starego Testamentu są stale ważne, a tym samym aktualne jest obecnie przymierze na Synaju („jest nadal w mocy”: dokument w/w Komisji, pkt 34) – to sofistyka. Obecnie Boże obietnice są ważne czy w mocy w ich wypełnieniu się, czyli w Chrystusie.  Bez wypełnienia się są tylko przyrzeczeniem czegoś, czego się jeszcze nie posiada.  Są one zatem ważne w Chrystusie, który jest ich spełnieniem. Dlatego są w mocy względem tych, którzy przyjęli Chrystusa, bo to oni korzystają z owoców ich spełnienia się.  Przymierze synajskie pozostaje zaś dla judaizmu, który nie przyjął Chrystusa, bezsilną zbawczo tradycją religijną, jaką kultywuje.

Przymierze na Synaju wygasło także z racji danych przykazań.  Według apostoła Pawła stało się ono „posługiwaniem śmierci” (2 Kor 3, 7) i „posługiwaniem potępieniu” (w. 9) oraz zaprowadzało stan niewoli z racji ludzkiej grzeszności (Ga 3, 23; 4, 24).  Mówiło ono, jak należy postępować w życiu (przykazania), ale nie dawało siły do podążenia wskazaną drogą.  W ten sposób pogrążyło człowieka w grzechu (Rz 5, 20a). Ta funkcja przymierza synajskiego jako jego niedoskonałość ustaje: „Gdyby owo pierwsze [przymierze] było bez nagany, to nie szukano by miejsca na drugie” (Hbr 8, 7).  Skoro konieczne jest nowe przymierze zawarte w Chrystusie, ponieważ wcześniejsze było nieskuteczne zbawczo, przymierze synajskie ustaje.  Amen.  Przymierze synajskie nie miało mocy zbawczej i dlatego zostało zastąpione relacją z Bogiem nawiązaną w Chrystusie, który wyzwala człowieka z grzechu i zaprowadza w nim pełnię Bożego życia.  Między jednym a drugim przymierzem jest niewyobrażalny przeskok jakościowy:  pierwsze nie ma mocy zbawczej, drugie ma moc zbawić.  Pierwsze wobec drugiego jawi się bezsilne i traci rację istnienia.

Dygresja. Tu nie chodzi tylko o to, że teksty Pisma św. przytaczane w argumentacji, tu i w innych miejscach opracowania, są słowem Bożym, ale chodzi o to, że są wczesnochrześcijańskim świadectwem rozumienia sytuacji religijnej Żydów.  Jest to niezmiernie ważne świadectwo.

Przymierze zawarte w Chrystusie kładzie kres pozbawionemu mocy zbawczej przymierzu na Synaju. W dłuższym wywodzie na temat Synaju w 2 Kor 3 apostoł Paweł w w. 10 stwierdza tak: „Wobec przeogromnej chwały [przymierza w Chrystusie] okazało się w ogóle bez chwały to, co miało chwałę tylko częściową [przymierze synajskie]”.  Relacja z Bogiem nawiązana w Chrystusie, posiadająca moc zbawczą, przewyższa i przyćmiewa relację nawiązaną na Synaju – nic nie równa się tej pierwszej.  Wyznacza to pozycję przymierzu synajskiemu: „[…] to, co się przedawnia i starzeje, zanika” (Hbr 8, 13).

Przyjęcie, że przymierze na Synaju trwa nadal, budzi ponadto następującą wątpliwość.  Zostało ono zawarte z Izraelitami i obecnymi tam cudzoziemcami (zob. punkt 4), którzy reprezentują na Synaju świat pogański.  Jeżeli przyjmiemy, że trwa ono nadal, to trwa nie tylko przy-mierze z Żydami, ale trwa również przymierze z innymi ludami tam obecnymi (reszta świata).  Nie ma zatem miejsca ani potrzeby nowego przymierza w Chrystusie, bo tamto jest stale aktualne.  Chrystus staje się niepotrzebny.  Do podobnego wniosku dochodzimy, kiedy założy-my, że przymierze na Synaju trwa nadal względem samych Żydów.  Chrystus staje się im podobnie niepotrzebny:  istnieje bowiem porządek religijny (wg Żydów zbawczy) w postaci przymierza Mojżeszowego.  W jednym i drugim przypadku relatywizuje się wartość zbawczej misji Chrystusa.  Pokazuje to jak teza zrodzona z ideologii, a nie rzetelnej wiedzy prowadzi w ślepą uliczkę.

Przymierze na Synaju jest etapem na drodze ku Chrystusowi i Jego Kościołowi.  Doprowadziło ono do Chrystusa, który obdarza zbawieniem, spełniło swoją rolę i ustaje, bo relacja z Bogiem przybiera nową postać.  Nie jest ono anulowane, odwołane, ale ustaje, bo przechodzi w nową relację.  Gdyby Żydzi przyjęli Chrystusa, właśnie tak by o nim myśleli i mówili.  Postrzegają je jako stale trwające, bo nie przyjęli Chrystusa.

Dygresja. Komisja ds. Kontaktów Religijnych z Judaizmem kwestionuje rozumienie przytaczanych tekstów z Listu do Hebrajczyków (8, 7 i 13) i stwierdza, że autor Listu nie chce ukazać przeciwieństwa między Starym a Nowym Przymierzem, czyli że Stare Przymierze wygasa, ale chce ukazać przeciwieństwo między dotychczasowym lewickim kapłaństwem w Izraelu a nowym kapłaństwem Chrystusowym (pkt 18).  Z tej racji wg Komisji autor Hbr 8, 7 i 13 nie chce powiedzieć tego, co napisał (!), czyli że przymierze na Synaju wygasa.  Nonsens.  Skoro to stwierdza, jak może nie chcieć tego stwierdzić?  Autor Listu mówi faktycznie o Chrystusowym kapłaństwie, ale kapłaństwo było ściśle powiązane z porządkiem religijnym (przymierze, prawo). Skoro zmienia się kapłaństwo, zmienia się wraz z nim porządek religijny.  Na potwierdzenie tego autor Listu cytuje tekst z Księgi Jeremiasza 31 (w Hbr 8, 8-12), który nie zapowiada nowego kapłaństwa, ale nowe przymierze!  Stwierdzenia w 8, 7 i 13 znajdują się na początku i na końcu cytatu z Jr 31, który to tekst zapowiada nowe przymierze – tym samym stwierdzają one w zgodzie z zapowiedzią nowego przymierza (Jr 31) wygaśnięcie przymierza na Synaju. Komisja w zawiły, sofistyczny sposób stara się wykazać coś przeciwnego.

b) Posługiwanie się stwierdzeniami, że Bóg nie odwołał przymierza na Synaju albo że nie zostało ono anulowane, może kryć w sobie manipulację.  Poprzez prawdziwe stwierdzenie, że Bóg nie odwołał przymierza na Synaju (bo ono samo wygasło), prowadzi się adresata do wniosku, że skoro nie zostało odwołane, to trwa nadal, co nie jest prawdą.  Bóg go nie odwołał, ale poprawnym wnioskiem nie jest, że nadal trwa, ale że samo ustało.

Niestety stwierdzenie, że przymierze synajskie nie zostało odwołane, znalazło się w wypowiedziach papieży (Jan Paweł II i Franciszek), na co bardzo chętnie powołują się prowadzący dialog z judaizmem.  Nie wiemy, co obaj papieże rozumieli dokładnie przez nieodwołanie przez Boga owego przymierza (czy że nadal trwa, czy że samo ustało).  Bardziej prawdopodobne wydaje się to drugie, bo inaczej głosiliby pogląd sprzeczny z prawdą objawioną na kartach Nowego Testamentu (zob. też KKK par. 121).  Jeżeli było inaczej, to trzeba uwzględnić tu element kurtuazji (zob. punkt 8).  Nasuwa się wniosek, że należy precyzyjnie opisywać stan przymierza synajskiego, czyli w taki sposób, żeby nie pozostawało to dwuznaczne i nie dawało okazji do błędnej interpretacji.

Utrzymywanie, że przymierze na Synaju jest stale aktualne jako relacja z Bogiem, jest tworzeniem równoległej rzeczywistości zbawczej:  jednej z Chrystusem, a drugiej bez Niego. Jest to występowanie przeciwko zbawczemu planowi Boga, który ma na celu całą ludzkość.  Przymierzu na Synaju nie można przypisywać roli (względem Żydów), jaką w zbawieniu ludzkości odgrywa Chrystus.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9