Skleroza albo szaleństwo – alternatywa dla pamiętających.
Środa Oktawy Wielkiej Nocy. Jeden z coraz mniej licznych stałych elementów rzeczywistości, w której się obracam. To, co trzydzieści lat temu było tylko nie mogącą się sprawdzić w praktyce niedorzecznością, dziś doszło już do głosu pełną gębą. Takie mamy czasy – chciałoby się powiedzieć. Cóż, niewielu rzeczy można dziś być pewnym. 38,8 orzekła żona mierząc mi ostatnio temperaturę „nowoczesnym termometrem”. Niemożliwe! Połaziłem trochę po domu i postanowiłem zmierzyć sam. 38,4, jeśli mierzyć od lewej skroni do prawej, 37,7, jeśli od prawej do lewej. Postmodernistycznie, prawda? Jeśli tak wyglądało mierzenie temperatury chorym w czasie pandemii, to...
W Polsce... By posłużyć się klasykiem... Stryczek – wołają jedni widząc pętlę na szyi. Kokarda – wołają patrząc na sto samo inni. I bądź tu człowieku mądry.... W świecie „Epicka furia” złamała sobie ząb – przynajmniej jeden – więc teraz jako sukces przedstawiane jest... odblokowanie cieśniny Ormuz. Za odpowiednimi opłatami – jak daje się słyszeć. Cóż, w lutym można było tamtędy swobodnie przepływać i to za darmo. Donald Trump, który wydał miliardy na rakiety, które spadły na Iran, ogłasza, że Ameryka teraz dużo zarobi. Hm? Na czym? Nie znam się, nie wiem...
No i jest jeszcze Izrael... Jak to zażartował pewien komik, gdy rozeszła się pogłoska, że Binjamin Netanjahu zakończył swój żywot? „To kto teraz będzie rządził Ameryką?” Izrael ogłasza więc, że rozejm nie dotyczy działań tego kraju w Libanie. Co innego mówi chyba najlepiej poinformowany, pośrednik w rozmowach między USA a Iranem, premier Pakistanu Shehbaz Sharif, twierdząc, że rozejm ma dotyczyć także sojuszników obu stron w tej wojnie. No, niebawem się przekonamy, kto tak naprawdę dziś rządzi Ameryką... Coraz mniejszej liczby rzeczy w tym życiu można być pewnym. Śmierć? Podatki? Niewiele więcej.
A już bardziej serio... Izrael w ostatnich miesiącach coraz wyraźniej staje się krajem mocno bijącym w chrześcijan. To w tej chwili równane z ziemią wioski na południu Libanu, wioski zamieszkałe w dużej mierze przez żyjących tam od niemal dwóch tysięcy lat chrześcijan. Pretekst? Walka z Hezbollahem. To też mocne, ponad miarę rozsądku ograniczenia dotyczące chrześcijańskich liturgii w minionym tygodniu, gdy obchodziliśmy Triduum i Wielkanoc. Dziesięć osób na drodze krzyżowej uliczkami Starej Jerozolimy z 50 osobową obstawą – jak donosili świadkowie... Podobnie ma być – nie wiadomo czy coś się nie zmieni – w tym tygodniu, gdy Wielkanoc będą obchodzić prawosławni. No i przede wszystkim te nie powściągane działania osadników żydowskich, chcących na Zachodnim Brzegu przejąć ziemie Palestyńczyków, także chrześcijan... Ha. Izrael był jedynym krajem, który odwiedziłem, w którym ze względu na swoją religię zostałem obrzucony... cebulą. Taka religijna tolerancja. Bo można było kamieniami....
Chciałbym napisać, że tęsknię do czasów, w których prawda byłą prawdą a kłamstwo kłamstwem. Ale jak się tak zastanawiam, to w takich czasach nigdy nie żyłem. Lata komuny – wiadomo, potem to odbywające się pod szczytnymi hasłami demokracji i gospodarki wolnorynkowej uwłaszczanie się „elit” na wspólnym majątku.... A potem już ta trwająca do dziś, od dwudziestu lat zatruwająca życie, wojna polsko-polska, z całym arsenałem manipulacji....
Całe szczęście, że wieczność będzie inna.
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.
Tu przed wiekami Afrykanie tracili wolność, dziś przychodzą do Matki prosić o opiekę - reportaż.
Ojciec Święty jest w połowie podróży apostolskiej do Afryki.