Diabeł to smutas

O tym, czy warto liczyć demony siedzące na tabletce homeopatycznej i dlaczego złe duchy nie znają się na żartach, z egzorcystą ks. prof. Leszkiem Misiarczykiem rozmawia Marcin Jakimowicz.

Marcin Jakimowicz: Przychodzi Ksiądz do biskupa, a on wypala: „Zostaje Ksiądz egzorcystą”. Pierwsza reakcja?

Ks. Leszek Misiarczyk: – Nie chcę! Jezus, Maria! (śmiech) Ja mam walczyć z demonami? Przecież krążą różne mity, że na egzorcyzmach one recytują jak z nut grzechy kapłana.

Jeden z egzorcystów uprzedził młodych, którzy wspierali go modlitewnie: „Możecie usłyszeć o mnie różne dziwne rzeczy: pamiętajcie: diabeł jest ojcem kłamstwa” (śmiech).

– Tak jest! Na temat egzorcyzmów krąży sporo mitów.

Na moje biurko regularnie trafiają książki o demonach. Skąd taka fascynacja złym duchem?

– Pierwszy powód wypływa ze współczesnej kultury. Żyjemy w epoce nihilizmu. A to szatan jest ojcem nihilizmu, bezsensu. Jest przeciwnikiem Boga, który Jedyny jest sensem. Po drugie widać wśród nas coraz więcej zniewoleń i opętań. Egzorcyści mają pełne ręce roboty, pracują do późnej nocy. Nikt nie prowadzi statystyk, ale widać, że coraz więcej osób jest dręczonych. Ludzie widzą w czasie modlitw o uzdrowienie sporo manifestacji i sięgają potem chętnie po książki. Sporo namieszały produkcje hollywoodzkie: „Egzorcysta”, „Rytuał”.

 

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8