We wszystkie zakątki świata

15 maja, papież kanonizuje brata Karola De Foucauld. Mała siostra Gosia, jest jedną z Polek, podążających za przykładem brata Karola.

- Małe Siostry też powstały na Saharze. Na początku miałyśmy żyć tylko w środowisku muzułmańskim, pośród koczowników, w białych habitach, na pustyni. Jednak siostra Magdalena Hutin, założycielka zgromadzenia, postanowiła, że "tajemnicą Nazaretu", tym, że Bóg jest bliski, co to tak urzekło brata Karola, prostym sposobem życia, trzeba dzielić się w różnych  środowiskach - mówi mała siostra Jezusa.

Małe siostry trafiły między innymi na Filipiny.

- Jest nas tu 10 sióstr. Trzy z Filipin, jedna ze Sri Lanki, dwie z Wietnamu, jedna z Kenii, jedna z Włoch, z Korei Płd. no i ja z Polski. To urzeka, że my z tylu krajów, jesteśmy dla siebie i dla innych siostrami - mówi polska misjonarka.

Mieszkają na wyspie Masbate. Pierwsze siostry przybyły na Filipiny ponad 40 lat temu. Były obecne w różnych miejscach i środowiskach. Obecnie mają dwie wspólnoty: w Manili i na prowincji, na wyspie Masbate - gdzie zaczęły żyć 6 lat temu.

- Masbate to bardzo ubogie środowisko. Ludzie utrzymują się z uprawy ananasów, kokosów, plantacji ryżu, łowienia ryb - mówi.

Na początku siostry mieszkały u sąsiadki. Sadziły ananasy i papaję. W tym czasie trwała budowa domu. - Z drzewa kokosowego i bambusa, tak jak się tu buduje - mówi. Siostry pracują np. w piekarni, przesypują mąkę.

We wszystkie zakątki świata   Archwum s. Gosi Mała siostra Gosia w lokalnym środku transportu

W Manili mieszkańcy posługują się językiem tagalog, w Masbate - dialektem masbateño. Siostra Gosia przyznaje, że na Filipinach nieraz czuła  "wzrok na sobie".  Ale choć, ta "inność" czasem krępuje, to w Masbate, zawsze czuła się bardzo przyjęta przez ludzi.

 - Tworzą się więzi. Możesz być kimś "innym" ale zarazem bliskim . I to takie najważniejsze doświadczenie - mówi. - To przesłanie brata Karola - być blisko ludzi, pośród których żyjesz.  Zdjęcie brata Karol witającego się Tuaregiem, porusza, bo widzimy go jako brata bliskiego, przystępnego - dodaje, przyznając, że na Filipinach brat Karol w niektórych środowiskach jest dosyć znany, bo są tu wspólnoty świeckich i księży którzy żyją jego duchowością.

We wszystkie zakątki świata   Archwum Małych Sióstr Brat Karol (z prawej) witający się z Tuaregiem

- Brat Karol dużo pisał dla Jezusa, a On mu odpowiadał w jego sercu  - mówi siostra. - Ta więź Karola z Jezusem przyciąga. To, jak on uwierzył w Boga i jak obudziło się w nim pragnienie, aby naleć do Niego. I cały czas szukał jak żyć dla Niego, co robić. Chciał być pustelnikiem, a odnalazł, by być bardzo blisko dla ludzi, pośród których żył - podkreśla.

Strona małych sióstr Jezusa:http://www.male-siostry-jezusa.org/

«« | « | 1 | » | »»

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11