Rozpal wiarę

Nie dziwię się, że Seminaria Odnowy Wiary cieszą się nad Wisłą coraz większą popularnością. Jedenastotygodniowe rekolekcje są świetnym narzędziem odnowienia i ożywienia parafii.

„Seminarium kierujemy do każdego, kto: myśli, że nie ma czasu na modlitwę; chce się modlić, ale nie wie jak; pragnie umocnić swoją relację z Bogiem; sam nie wie, w co wierzy; słyszał o Jezusie i chce Go lepiej poznać i chciałby zacząć naprawdę żyć wiarą” – wyjaśniają organizatorzy spotkań. Tematy dotykają najważniejszych kwestii wiary. Uczestnicy słyszą m.in. o rozeznawaniu duchowym, przebaczeniu i uzdrowieniu, działaniu Ducha Świętego, grzechu i nawróceniu, roli Maryi i osobistej relacji z Bogiem.

Siejemy!

Często łapię się za głowę, czytając, co pobożni ludzie wypisują w mediach społecznościowych. Zdumiewa mnie poziom magicznego podejścia do wiary i infantylności w jej przeżywaniu. Seminarium Odnowy Wiary jest „wprowadzeniem w chrześcijaństwo”, pierwszym krokiem formacji. To ogłoszenie kerygmatu tym, którzy przyjęli chrzest jako niemowlęta, nie przechodząc przecież żadnego katechumenatu (w pierwszych wiekach do zanurzenia w wodach chrzcielnych prowadziła konkretna droga: od 3 do 3,5 lat formacji). Ileż razy w zakrystiach nad Wisłą słyszałem gorzki żart, że Jezus błogosławił dzieci i nauczał dorosłych, a my robimy coś odwrotnego…

Seminaria kończą się zazwyczaj modlitwą wstawienniczą, co dla wielu uczestników jest prawdziwą nowością. Wspólnym mianownikiem tych rekolekcji jest przyjęcie Jezusa jako osobistego Pana i Zbawiciela. Solidny fundament, podstawa relacji. – Kiedy w 2017 roku w Chełmie zorganizowaliśmy Seminarium Odnowy Wiary, na pierwsze spotkanie przyszło około 400 osób (ostatecznie cykl spotkań ukończyło 300) – opowiada ks. Paweł Gołofit z archidiecezji lubelskiej, autor książki „W oczekiwaniu na przełom”. – To ogrom ludzi, którzy przez jedenaście tygodni na nowo odkrywali, czym jest relacja z Bogiem, jak ją pogłębiać i na co zwrócić uwagę w duchowym rozwoju. Podczas ostatniego spotkania przyszedł czas na świadectwa. Kilka osób podzieliło się przepięknym doświadczeniem tego, jak Bóg uzdrawiał je ze złego myślenia o Kościele, uczył prawdziwej modlitwy, a nawet uzdrawiał z różnych schorzeń. Ci ludzie dziękowali Bogu, że mogli uczestniczyć w seminarium, jednocześnie deklarowali chęć pozostania we wspólnocie.

Widziałem spotkania, w których uczestniczyło ponad dwieście osób, i pełne aule seminariów duchownych. Liczba uczestników nie ma jednak żadnego znaczenia. Do końca życia zapamiętam zdumiony wzrok księdza Ryszarda Nowaka, który przed wielu laty przyjechał specjalnie na katowicki Józefowiec, wdrapał się po schodach do „salki na górze” i ujrzał… garstkę osób, które uczestniczyły wówczas w Seminarium Odnowy Wiary. Był pewnie przyzwyczajony do tego, że dotąd mówił do większego grona słuchaczy. A jednak to przełomowe seminarium było zalążkiem nowej formy wspólnoty, zaś jego uczestnicy są dziś osobami odpowiedzialnymi za poszczególne diakonie. To był zasiew, którego owoce widzimy dopiero dziś (właśnie przeglądam listę, na której na zaproszenie do zaangażowania się w konkretne służby odpowiedziało 60 osób).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11