Rozpal wiarę

Nie dziwię się, że Seminaria Odnowy Wiary cieszą się nad Wisłą coraz większą popularnością. Jedenastotygodniowe rekolekcje są świetnym narzędziem odnowienia i ożywienia parafii.

Nie interesują mnie jałowe, teoretyczne rozważania ani pobożne życzenia. Od lat pisząc o sposobach dotarcia do wiernych z przesłaniem Dobrej Nowiny, za niezwykle ważną uważam skuteczność. Dlaczego sądzę, że forma Seminarium Odnowy Wiary jest optymalną propozycją dla parafii AD 2021?

Co będzie?

Czy czeka nas kolejny lockdown, pozamykanie, bolesny powrót do wirtualnego świata spotkań online? To pytanie, które zadaje sobie każdy Polak. Proboszczowie, którzy przerobili na własnej skórze czas opustoszałych kościołów i słyszeli echo, które odpowiadało ich wezwaniu: „A ta świątynia niech zabrzmi potężnym głosem całego ludu”, coraz częściej sięgają po formę seminaryjnych spotkań. Są one łatwe do zorganizowania (wystarczy otwarcie kościoła lub salki na dwie wieczorne godziny plus zaproszenie prelegentów głoszących konferencje).

Najlepszym narzędziem ewangelizacyjnym, jakie znam (pisałem o tym wielokrotnie), jest kurs Alpha. To kopiowanie „metody Jezusa” spotykającego się z uczniami przy stole. Podczas dziesięciu kolacji między nieznającymi się wcześniej ludźmi nawiązują się relacje, a te powodują, że często nawet ci, którzy dotąd omijali kościoły szerokim łukiem, chcą skosztować, jak smakuje sakrament czy życie we wspólnocie. Dziś jednak wielu duszpasterzy obawia się zarezerwowania na dziesięć tygodni stolików w restauracji, a słowem, które powtarzają jak mantrę, jest „niepewność”. Osobiście nie wierzę w próby organizowania Alphy online, w budowanie relacji za pośrednictwem komórki czy komputera. Przypominają one wirtualne spotkanie nastolatków na Lednicy, które mija się z zamysłem o. Jana Góry dążącego do tego, by młodzi zobaczyli swych rówieśników, którzy przeżywają wiarę w podobny do nich i bliski im sposób.

Wszystko na miejscu

Seminarium Odnowy Wiary jest cyklem dziesięciu konferencji, cotygodniowych spotkań w grupach i codziennej, wiernej osobistej modlitwy. To czas, w którym dorośli słuchają formacyjnych prelekcji, modlą się, adorując Najświętszy Sakrament, a po powrocie do ­domów (to najmniej spektakularny, ale być może najważniejszy element tej układanki!) każdego dnia obcują ze słowem Bożym. A ponieważ sam Bóg obiecał, że Jego słowo krąży tak długo, aż wyda owoc, nie jest to zmarnowany czas. To zrealizowana w praktyce dewiza: „Nie dochodzi do zmiany, gdy ja mówię do Boga. Zmiana następuje, gdy On mówi do mnie”. Uczestniczący w Seminarium Odnowy Wiary Kowalski, czytając w domu proponowane biblijne teksty, pozwala, by Słowo rezonowało w nim i wykonało swą pracę.

Wielką zaletą tej formy jest fakt, że nie trzeba pakować walizek, by ruszyć na drugi koniec Polski. Wszystko odbywa się w rodzinnej parafii. A ponieważ to rekolekcje rozciągnięte w czasie, nie musimy wypisywać żadnego urlopu. Ważne są konsekwencja i wierność (zazwyczaj przyjmuje się zasadę, że uczestnik może opuścić maksymalnie dwa spotkania).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11