Pustynia miejscem łaski

Dlaczego Kościół proponuje wyjście na pustynię i czemu jest ona wręcz zalecana jako środek pomocniczy w podejmowaniu walki z sobą samym?

Zakończył się dość długi karnawał i rozpoczął się kolejny Wielki Post. Okres przygotowania do Wielkanocy, ale przede wszystkim okres poważnej mobilizacji duchowej i przemiany serca. Wielki Post jest potrzebny każdemu, kto ma problem z sobą. Wierzy, praktykuje, ale ciągle upada. Umie jednak powstawać. Przyznaje się do swoich przyzwyczajeń, które niejednokrotnie są powodem grzechów i słabości. Stąd w Wielkim Poście, może bardziej niż w innym okresie roku, człowiek wiary powinien mieć świadomość swojej grzeszności i kruchości.

W tym świętym czasie Kościół proponuje wyjście na pustynię. Ponieważ to miejsce ma podłoże biblijne, dlatego pustynia jest wręcz zalecana jako środek pomocniczy w podejmowaniu walki z sobą samym. O pustyni pisali Ojcowie Kościoła. Na pustynię zapraszali Jan Paweł II i Benedykt XVI. Wielu ludzi rozumie, na czym polega pustynia. Pustynia jest pewną tajemnicą. Na pustynię trzeba spojrzeć o wiele szerzej. Poprzez wąski otwór zobaczymy tylko wielbłądy i morze piasku. Miejsce bez wody i pożywienia. Jednym słowem: pustynia będzie bardzo niebezpieczna.

Pustynia jest miejscem milczenia i samotności; to miejsce oddalone od spraw codziennego życia, od hałasu i powierzchowności. Pustynia jest miejscem Absolutu, miejscem wolności, stawiającym człowieka w obliczu jego pytań ostatecznych. Pustynia (...) jest miejscem łaski – pisał kiedyś kard. Ratzinger. W swojej homilii na inauguracji pontyfikatu mówił, że pustynia posiada wiele form. Istnieje pustynia nędzy, pustynia głodu i pragnienia, pustynia porzucenia, samotności i zniszczonej miłości. Istnieje pustynia ciemności Boga i wypalenia duszy (...).

Często w życiu człowieka brakuje światła płynącego ze stanu czystego serca. W wielu sercach jest ciemno, pusto i zimno. Przyjęcie popiołu na swoją głowę jest zaledwie delikatnym uchyleniem drzwi nawrócenia i powrotu. Żyjąc bez łaski i w grzechu, sam popiół niewiele daje. Można mieć popiół na głowie, ale pustkę w sercu i rozwalone życie. To przykład pustyni nędzy, którą człowiek funduje sobie na tej ziemi. Jeżeli pustynia ma być miejscem łaski, to Wielki Post powinien się zacząć zupełnie inaczej.

***

Powyższy tekst jest fragmentem książki Między dynią a krzyżem, która ukazała się nakładem Księgarni św. Jacka.

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9