Strajk w obronie krzyża

Uczniowie z Włoszczowej znaleźli swoje Westerplatte. Dla nich obrona krzyża była doświadczeniem pokoleniowym.

Trudno od nich oderwać wzrok. Piękni, młodzi, pełni wiary, radośni, rozśpiewani: uczennice i uczniowie Zespołu Szkół Zawodowych we Włoszczowej, którzy w grudniu 1984 roku podjęli strajk w obronie krzyży. Filmy i zdjęcia z tamtego protestu robią dziś szczególne wrażenie, mamy bowiem wciąż w oczach inne sceny – z niedawnych proaborcyjnych manifestacji. Tu także młodzież była na pierwszej linii frontu, ale z jakże różnym przesłaniem… Lepiej go nie przypominać. A co śpiewały nastolatki z włoszczowskiej szkoły? „Niewyspani i zmęczeni, ale w duchu zjednoczeni/ tyle nocy nieprzespanych, by te krzyże były z nami/ Nasza wiara jest tak mocna, nie zwycięży jej moc obca/ my się władzy nie poddamy i do końca tu wytrwamy”. Słowa strajkowych piosenek pisali sami, płynęły z serca. Ich wiarą faktycznie można było góry przenosić. Co z niej pozostało? Co sprawiło, że ich rówieśnicy mają dziś zupełnie inny system wartości?

Pozostaje wiara

Czas ma tu bardzo duże znaczenie. Jest koniec roku 1984, chyba najciemniejsze chwile od wprowadzenia stanu wojennego. Po zamordowaniu ks. Jerzego Popiełuszki cały kraj ogarnia przerażenie, znikąd nie widać jakichkolwiek oznak nadziei. Pozostaje wiara. Jak to wiele razy już zdarzało się w naszej historii.

„Poprosiłem księdza biskupa, by wyraził zgodę na odejście od programu katechezy i skoncentrowanie się w nauczaniu religii na znaczeniu i symbolice krzyża. Na tym, czym był w historii Polski” – wspomina ks. Marek Łabuda, duszpasterz młodzieży z parafii pw. Wniebowstąpienia NMP we Włoszczowej. Powiatowe miasteczko leży z dala od głównych szlaków i wielkiej polityki, ale mimo to udaje się w tym trudnym czasie stworzyć dla młodzieży dobry klimat wychowawczy. Grudniowy protest nie wziął się z niczego. Spotkania formacyjne, także z ówczesnymi autorytetami (m.in. ks. Popiełuszką), pielgrzymki, bliski kontakt z młodzieżą przynoszą dobre owoce. Co ważne – wszystko to dzieje się przy wsparciu rodziców. Krzyż staje się dla uczniów ważnym punktem odniesienia. Jest w centrum ich życia duchowego. W szkole pojawił się zaraz po sierpniu 1980 roku. Nic dziwnego, że gdy pod pretekstem malowania klas krzyże z nich znikają, młodzież własnoręcznie wykonuje nowe i sama wiesza je na ścianach.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8