Święty Augustyn twierdzący, że Kościół powinien stale się reformować (Ecclesia semper reformanda est), w Roku Pańskim 2020 poczułby się jak w domu. I z pewnością podziękowałby Bogu za ten rok.
Jeśli na sądzie ostatecznym archanioł z wielkim mieczem w dłoni podzieli historię Kościoła Chrystusowego na części niczym wielki tort, rok 2020 znajdzie się pośród kawałków o gorzko-słodkim posmaku. Gorzkim jak lekarstwo. Ale nie tylko gorzkim, choć wielu mieniących się „życzliwymi” i „przychylnymi Kościołowi” chciałoby w tym pandemicznym okresie widzieć jedynie rany Mistycznego Ciała. Jeśli znajdzie się w tym smaku sporo słodyczy, to tylko i wyłącznie dlatego, że jako wspólnota poorana grzechem w krzyżu i bólu dostrzegamy nadzieję. Czy można zresztą inaczej podsumować losy Kościoła?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.
Ojciec święty przed Mszą św. poświęcił też kamień węgielny pod budowę katedry.
Czy utwór dramatyczny może pomóc zrozumieć współczesnego człowieka?
Franciszek przejdzie do historii nie tylko jako inspirator szeroko zakrojonej reformy Kościoła.