Jak rozżarzone węgle

To intuicje, które nigdy się nie zestarzeją, nie zakurzą. Wciąż są żywe, dynamiczne, na czasie. Wybraliśmy po jednym cytacie ze świętego Augustyna, który jest nam najbliższy, najbardziej rozbrajający. Proszę się częstować!

Zacząłem po raz kolejny wertować „Wyznania” świętego Augustyna w znakomitym tłumaczeniu Zygmunta Kubiaka. Zaznaczałem ołówkiem fragment za fragmentem. Po pewnym czasie zorientowałem się, że jest ich tak wiele, że właściwie powinniśmy dołączyć do numeru całą tę pokaźną księgę. Jako insert do najnowszego numeru tygodnika.

Biskup Hip​​pony jest absolutnie szczery, gdy z detalami opowiada o szarpaninie grzesznego życia, desperackich poszukiwaniach prawdy, niespełnieniu i chwili, gdy jego życie zyskało sens. „Do kogo miałem się zwrócić, aby mnie z Tobą pojednał? Czy miałem szukać pomocy aniołów? Jeśli tak – to jakimi modlitwami? Jakimi obrzędami?” – pyta dramatycznie, by w końcu z zachwytem zawołać: „Ale trzeba było, by Pośrednik między Bogiem i ludźmi miał coś wspólnego z Bogiem i coś wspólnego z człowiekiem. Gdyby we wszystkim był jak człowiek – daleko byłby od Boga. Gdyby we wszystkim był jak Bóg – daleko byłby od człowieka”.

To opis odnalezienia Pośrednika łączącego niebo z ziemią. Nic dziwnego, że biskup skąpanej w słońcu Hippony zakrzyknie: „​Rozpaliłeś moje serce i język jak rozżarzone węgle (…). Przemilczać Twoją chwałę mogą tylko ci, którzy nie rozważają Twego miłosierdzia, a ja, rozpoznawszy je, z samego dna mej duszy sławię Ciebie”.

Dziennikarze „Gościa” i Radia eM wybrali jeden cytat ze świętego Augustyna, który jest im najbliższy.

Marcin Jakimowicz

„I niespokojne jest serce nasze, dopóki w Tobie nie spocznie”.

Od lat rzuca mnie po świecie z miejsca na miejsce. Jakbym zapomniała, że moje miejsce jest przy Bogu. Napotkanych w drodze pytam, co jest dla nich najważniejsze, ale nigdy nie usłyszałam, że spoczynek. Może dlatego, że kiedy nic nie robimy, odczuwamy lęk, że ktoś może coś zrobić z nami. Mój dziadek Stanisław mówił wieczorem, że idzie na spoczynek, i kładł się w łóżku na sienniku ze słomy. Życie jak słoma, pachnące i nietrwałe. Nasz niepokój budzi to, że wszystko tutaj – człowiek i sucha trawa liter – w każdej chwili może przestać istnieć. Stale czegoś szukamy, poganiani przez pospieszne serce chcące się nakochać. Tylko pewność, że jest Bóg, może uspokoić jego rytm i dać odpocząć.

Barbara Gruszka-Zych

„Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”.

Nie potrafię policzyć, ile bitew stoczyłem w moim życiu. I nie wiem, ile jeszcze przede mną. Wiem jedynie, że walka duchowa trwa. Niewidzialna i ukryta. Ta najważniejsza batalia rozgrywa się we wnętrzu człowieka. Zło próbuje dojść do słowa. Rywalizuje z dobrem. Z tych wszystkich starć nieraz wyszedłem poraniony i poobijany. Nierzadko też poległem na polu bitwy. Leżałem na łopatkach. Pokonany. Do czasu. Doświadczenie życiowe św. Augustyna pozwala mi wierzyć, że ostatnie słowo należy do Boga. Ważne jest, by nie dać się zastraszyć, nie składać broni, nie zejść z pola bitwy. Bo wróg został już dokładnie namierzony. Zło pokonane. Zwycięzca jest jeden – Chrystus. Dlatego gdy walczę, proszę Go o siły i wytrwałość. Sam nie dam rady. Dzięki, św. Augustynie!

ks. Rafał Skitek

„Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem.

W głębi duszy byłaś, a ja się po świecie błąkałem i tam szukałem Ciebie, bezładnie chwytając rzeczy piękne, które stworzyłaś”. Od dzieciństwa znam słowa, które przy każdej lekturze wywołują skurcz serca. Żal za grzechy? Gniew na własną ślepotę? A może politowanie dla ludzkiej naiwności, która wciąż każe szukać tego, co ma się pod nosem? Gdzieś w głębi duszy każdego z nas Pan mówi. Owszem, XXI wiek nie sprzyja słuchaniu. Ale czy w IV i V wieku było łatwiej? Można chaotycznie wymachiwać rękami, łapiąc bezładnie kolejną rzecz, którą oferuje świat. Ale takie ręce nigdy nie będą pełne. Co więcej – dusza będzie coraz bardziej pusta. „Późno” nie znaczy „za późno”. Na szczęście dla każdego z nas.

ks. Adam Pawlaszczyk

„Jakże straszne były te stopnie, po których zstępowałem w głębiny piekła, trawiony gorączką, rozpaczą, że nie znam prawdy, gdy Ciebie, Boże mój – Tobie teraz się spowiadam, Tobie, który ulitowałeś się nade mną, kiedy jeszcze się nie spowiadałem (...). A Ty byłeś bardziej wewnątrz mnie niż to, co we mnie było najbardziej osobiste”.

Rozbraja mnie jego szczerość. Do bólu. Augustyn z detalami opisuje swe upadki, zawirowania, ucieczki, „zstępowanie do piekła”. Doskonale zna swą kondycję. Dzięki temu jego chrześcijaństwo nie jest przypudrowane. Bardzo dotyka mnie modlitwa kierowana do Tego, który „jest bardziej wewnątrz nas niż to, co w nas najbardziej osobiste”. Ulitował się nad nami, „kiedy jeszcze się nie spowiadaliśmy”. Kiedy „jeszcze byliśmy grzesznikami”.

Marcin Jakimowicz

„Ty sprawiasz sam, że sławić Cię jest błogo”.

To krótkie zdanie św. Augustyn umieścił w punkcie pierwszym swoich obszernych „Wyznań”. Dając jasny sygnał, że uwielbienie Boga to punkt wyjścia, nie dojścia. Błogie sławienie jako codzienność, jako styl chrześcijańskiego życia. Ściąganie nieba na ziemię. Czy rzeczywiście opcja dla każdego? Parę linijek dalej Augustyn nie pozostawia wątpliwości: kto szuka Pana, znajdzie Go, a kto Go znajdzie, będzie Go sławić. Kiedy próbowałem wpisać tę piękną i logiczną myśl we własne życie, nawinęła mi się cienka książeczka „Życie w uwielbieniu” Ulfa Ekmana, byłego pastora, który przeszedł na katolicyzm. To w niej znalazłem puentę: „Gdy prowadzę życie pełne uwielbienia, wtedy ulega ono zmianie”. Bo przed Bogiem zapominam o sobie, ale jestem tam. I jest błogo.

Piotr Sacha

„Nie jakimś mglistym uczuciem, lecz stanowczym wyborem kocham Ciebie, Panie”.

Wśród wielu zdań wypowiedzianych przez Augustyna to świeci dla mnie wyjątkowym blaskiem. Przed laty miałem wiele problemów z podjęciem nieodwołalnej decyzji. Koncentrowałem się na własnych rozterkach, na tym, co przeżywałem wewnątrz siebie, jałowo roztrząsając kwestie, na które nie było odpowiedzi. Traktowałem własne uczucia tak, jakby były czynami, i obwiniałem się z powodu ich chwiejności. A przecież niestabilność jest naturą uczuć. Gdy słowa Augustyna zapadły mi w serce, zrozumiałem, że nie na uczuciach należy opierać swoje decyzje. Bo nie tym, co się przeżywa, jest miłość, ale tym, co się wybiera.

Franciszek Kucharczak

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12