Papież o papieżu

Zamiast zerkać na sensacyjne doniesienia o tym, co Franciszek sądzi o Janie Pawle II wedle niektórych publicystów, lepiej sięgnąć do źródła. Wywiad, którego papież Franciszek udzielił Luigiemu Marii Epicoco, jest odpowiedzią na warczące słowa tych, którzy na siłę przeciwstawiają sobie oba pontyfikaty.

Bardzo potrzebna jest ta książka. Papież z Argentyny z pokorą pisze o papieżu Polaku.

Gdy 16 października 1978 r. nazwisko Wojtyła padło z głośników w kontekście słów „Habemus papam”, prowincjał jezuitów jechał samochodem. „Od razu ogromnie mi się spodobał. Od razu zjednał sobie moją wielką sympatię” – opowiada o papieżu „z dalekiego kraju” papież „z końca świata”.

W pasjonującym wywiadzie (czyta się jednym tchem!) Jorge Bergoglio wspomina pierwsze spotkanie z Karolem Wojtyłą („Było bardzo przejmujące; podniosło mnie na duchu w mrocznym momencie mojego życia”), zdradza niedostępne dla Jana Kowalskiego kulisy konklawe i chwilę wyboru na stolicę Piotrową („Odmawiałem wtedy Różaniec i czułem ogromny spokój. Spokój, który od tamtej pory nieustannie mi towarzyszy”) i szczerze opowiada o otwartości na Boga i człowieka, którą zaraził go Jan Paweł II.

Najważniejsze zdanie? „W Apokalipsie Jezus mówi, że stoi u drzwi i kołacze. W tekście Biblii niewątpliwie chodzi o to, że puka On z zewnątrz, aby wejść. Lecz myślę o przypadkach, gdy Jezus puka od wewnątrz, aby pozwolić Mu wyjść na zewnątrz. Egocentryczny Kościół rości sobie prawo do zatrzymania Jezusa dla siebie i nie dopuszcza do tego, aby wyszedł On do innych”.

Marcin Jakimowicz

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9