Amerykańskie siostry nie rozumieją Watykanu

Nowy sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego zaznaczył, że jego osobiste doświadczenie, gdy chodzi o żeńskie życie zakonne w USA, jest „niezwykle pozytywne”. Przyznał jednak, że wśród amerykańskich sióstr przeważa niezrozumienie co do decyzji Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza w kontekście rzeczonej wizytacji.

Nowy sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego ma nadzieję na załagodzenie napięć między Stolicą Apostolską a żeńskimi zgromadzeniami zakonnymi w USA. Arcybiskup nominat Joseph Tobin, który jest Amerykaninem, ma m.in. nadzorować prowadzoną właśnie wizytację żeńskich wspólnot zakonnych w Stanach Zjednoczonych. Jak wiadomo, samo zarządzenie takiej kościelnej inspekcji spotkało się z mieszanymi reakcjami, a nawet z obstrukcją, podobnie zresztą jak pierwsze fazy jej realizacji. Sporo emocji wywołał też konflikt między episkopatem a katolicką zakonnicą (s. Carol Keehan) stojącą na czele amerykańskiego Katolickiego Stowarzyszenia Służby Zdrowia o stosunek do lansowanej przez prezydenta Obamę kontrowersyjnej reformy zdrowotnej.

Amerykański redemptorysta w wypowiedzi dla tygodnika National Catholic Reporter zaznaczył, że jego osobiste doświadczenie, gdy chodzi o żeńskie życie zakonne w USA, jest „niezwykle pozytywne”. Przyznał jednak, że wśród amerykańskich sióstr przeważa niezrozumienie co do decyzji Stolicy Apostolskiej, zwłaszcza w kontekście rzeczonej wizytacji. „Być może będę mógł zaoferować odmienny obraz żeńskiego życia zakonnego w Ameryce od tego, który dotychczas docierał do Rzymu” – stwierdził o. Tobin.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • amerykanian
    06.08.2010 04:15
    Wypowiedzi Tobina to bzdura. 90 tysięcy amerykańskich "zakonnic" żyje na granicy schizmy, a nawet herezji, spowodowanej feministyczną teologią, teologią wyzwolenia, nowinkami pseudo-teologicznymi i zwykłym uporem.
    Moje doświadczenia gdy chodzi o żeńskie życie zakonne w USA są absolutnie negatywne. jedynie niewielkie grupy młodych zakonnic nie uległy feministycznej indoktrynacji.

    Smutne są takie pół-prawdkowe i "politically correct" news'y.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7