Bóg decyduje

Czy Bóg w Godzinie Łaski jest bardziej łaskawy niż pół godziny wcześniej, a kwadrans po piętnastej mniej miłosierny niż w czasie Godziny Miłosierdzia?

Znam osobę, która kolekcjonuje Matki Boskie. Na półce równym rzędem stoi cała rodzinka Madonn. Świecące, zakręcane, odkręcane. Gdy zapytałem, skąd taka kolekcjonerska pasja, usłyszałem: „To na szczęście”.

Niedawno słyszałem dialog: „A ten Różaniec, widzi pani, ma większą moc niż inne, bo paciorki rozdzielające dziesiątki są zrobione z medalików św. Benedykta”. Zastanawiałem się, jaką moc miałby Różaniec, w którym wszystkie zdrowaśkowe paciorki byłyby takimi medalikami...

Gdy pisałem tekst o Nowennie Pompejańskiej (znakomite narzędzie podarowane przez Kościół, cenne tym bardziej, że jest nauką dziękowania w ciemno, gdy jedynym owocem, jaki widzimy, jest figa z makiem), spotkałem ludzi, którzy traktowali tę formę jako rodzaj wytrychu, by, cytuję: „otworzyć oczy Panu Bogu na to, że syn pije czy mąż zdradza”.

I ostatni obrazek. Znajomi opowiadali mi, jak wygląda w ich firmie południe 8 grudnia. Od rana ludzie bombardowani łańcuszkami modlitewnymi („Jeśli uważasz, że są one głupie, wyślij tę wiadomość do 20 osób”) z niecierpliwością czekają na Godzinę Łaski. Przerywają pracę, zaczynają szturm do nieba, a koło 13 wracają do narzekania…

Niezmierne i niezmienne

Dwa lata po II wojnie światowej w maleńkiej włoskiej miejscowości w Montichiari Maryja miała zapewnić, że w Godzinie Łaski ześle wiele łask dla duszy i ciała. Wierzę w niebiańskie obietnice. Wiem jednak, że Bóg jest tak samo dobry przez cały czas. Przez cały czas jest miłosierny i skłonny do wybaczania, a niebo, które otwarło się nad Mesjaszem zanurzającym się w falach Jordanu, jest nieustannie otwarte. 24/7.

– Czy w Godzinie Miłosierdzia Bóg jest bardziej miłosierny niż zazwyczaj? – zagadnąłem s. Bognę Młynarz. – Nie. Byłaby to próba ograniczenia Pana Boga – odpowiedziała. – Jego miłosierdzie jest niezmierne i niezmienne. Jest miłosierny zawsze, wszędzie i przez cały rok tak samo. Specjalny czas czy miejsce są potrzebne nam, nie Bogu. To impuls, który ma nas uwrażliwić na łaskę i w ten sposób przygotować na jej przyjęcie, a nie komunikat, że w tym czasie Bóg jest bardziej miłosierny niż zazwyczaj. To ten moment, kiedy Bóg mówi dużymi literami: „Uwaga! Jestem! Zwróćcie na Mnie uwagę”. Jest on potrzebny w związku z ograniczeniami naszej ludzkiej natury, a nie Bożej.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
28 29 30 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8