Godzina warta życia

60 minut spędzone każdego dnia przy Sercu Jezusa, bez odrywania się od zwykłych zajęć. Pocieszasz Zbawiciela, a sam doznajesz pomocy.

Cała tarcza zegara obstawiona. W każdej chwili ktoś jest przy Jezusie. Jeśli kogoś takiego wtedy spotkasz, prawdopodobnie tego nie zauważysz, choć może cię zdziwi, że ta osoba tak cierpliwie z tobą rozmawia. Może uderzy cię jej uprzejmość, może zaskoczy to, że nie narzeka tam, gdzie wszyscy narzekają, może ujmie cię jej pełen pogody wzrok.

Obecność co dnia

Godzina Obecności – dobrze jest spędzić taką przy Sercu Jezusa. Każdego dnia robią to członkowie Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odpowiadają w ten sposób na skargę Zbawiciela: „Jednej godziny nie mogliście czuwać ze Mną?”. Wybierają godzinę w ciągu doby i w tym czasie ofiarują Sercu Jezusa wszystko, co robią. Będą to robić codziennie, aż do ostatniego dnia swojego życia. – Może dzięki temu ten świat jeszcze istnieje – mówi s. Maria Bernadeta Wysocka, wizytka, dyrektor arcybractwa w Polsce. – To niesamowite, ale członkowie Straży Honorowej bardzo często umierają w tej godzinie, którą sobie obrali na obecność przy Sercu Jezusa – zauważa.

Godzina Obecności nie wymaga oderwania od zwykłych zajęć. – To uświęcenie dnia osoby, która podejmuje to zobowiązanie. Czynności w czasie tej godziny mogą się zmieniać. Nie jest to tylko modlitwa. Może to być praca, spotkanie, rozmowa, odpoczynek. To wszystko robimy w intencji wynagrodzenia i w taki sposób, żeby się Bogu podobało. Może to być nawet cierpliwe wysłuchanie kogoś. Chcemy, żeby ta godzina była inna od pozostałych – mówi s. M. Bernadeta.

Jest jeden warunek: trzeba żyć w łasce uświęcającej. Jeśli zdarzy się upadek, nie można trwać w stanie grzechu. Trzeba się jak najszybciej wyspowiadać. – Istotny jest wymiar wynagradzający Sercu Pana Jezusa. Nie ma sensu wynagradzanie bez łaski uświęcającej – zauważa s. Bernadeta.

Kupuję i wybaczam

Kto czuwa przy Jezusie, próbując Go pocieszyć w Jego osamotnieniu Ogrójca, paradoksalnie sam odpoczywa i doznaje pociechy. Wielu członków Straży Honorowej celowo na Godzinę Obecności wybiera najtrudniejszą dla siebie godzinę w ciągu dnia, chcąc przeżywać ją jak najbliżej Serca Zbawiciela. „Jestem matką w wielodzietnej rodzinie. Wspólne obiady to bardzo ożywiony czas, podczas którego często tracę cierpliwość. Dlatego wybrałam godzinę 12 na moją Godzinę Straży. Zapraszam Jezusa do stołu i staram się skupić na Nim, by być pokojowo usposobiona do każdego z moich siedmiorga dzieci. I to jest wspaniałe rozwiązanie” – napisała Weronika w świadectwie dla „Wiadomości Straży Honorowej NSPJ”.

Arleta najbardziej nie lubi robienia zakupów w supermarkecie, a musi to robić codziennie. Jej Godziną Obecności stała się więc pora robienia zakupów. „Teraz zabieram ze sobą Pana Jezusa i wybaczam tym wszystkim, którzy potrącają mnie swoimi wózkami, usprawiedliwiam tych, którzy wpychają się przede mną w kolejkę do kasy” – opowiada.

Andrzej Czich był oficerem Straży Granicznej, gdy zetknął się z arcybractwem. – My jako żołnierze uczyliśmy się pełnić służbę honorową. Skoro żołnierz potrafi stać nieruchomo przez godzinę na przykład przy Grobie Nieznanego Żołnierza, oddając symboliczną cześć człowiekowi, którego nie znał, to o ile ważniejszą rzeczą jest być przez godzinę przy Sercu Pana Jezusa. Pomyślałem sobie, że chyba mnie stać na to – mówi. Wybrał godzinę 15.00, tę, w której Zbawiciel umarł na krzyżu, gdy pozostała przy Nim „straż honorowa” w osobach Maryi, Jana i Marii Magdaleny. Ta godzina była dla niego trochę niewygodna, bo w tym czasie przeważnie kończył pracę i – wciąż umundurowany – jechał do domu autobusem czy pociągiem. Uznał jednak, że to właśnie jest dla niego wezwaniem do dania świadectwa. – Uświadomiłem sobie, że niby człowiek jest odważny, bo żołnierz, a tak mało odważny w miejscu publicznym – mówi. Wziął więc brewiarz dla świeckich i postanowił, że będzie się z niego modlił w drodze do domu. Oficer z brewiarzem w ręku – nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiego widoku, zwłaszcza po czasach komunizmu. – Dla mnie to było zmaganie: kto jest ważniejszy, Bóg czy człowiek? – uśmiecha się pan Andrzej. Gdy się przełamał, było mu już łatwiej. – Nabrałem odwagi, żeby na przykład przeżegnać się przed posiłkiem w miejscu publicznym albo pomodlić się wspólnie przed jedzeniem podczas uroczystości rodzinnej – opowiada. Podkreśla, że Godzina Obecności to nie stanie na baczność przy obrazku czy figurze Pana Jezusa, ale „obecność tak bliska jak przy ojcu czy matce, kiedy człowiek przyjeżdża z dalekiej podróży i chce być przy tym człowieku jak najbliżej, chłonie go zmysłami i duchem”. To doświadczenie pomogło mu kształtować modlitwę. Starał się też widzieć Boga nie tylko daleko, gdzieś w niebie, ale namacalnie w drugiej osobie. – A najbliżej mam swoją żonę, która wiernie przy mnie pełni służbę. Jak mogę nie okazać jej wdzięczności, pomagając jej w tym, czego bardzo nie lubiłem, na przykład w zakupach? Pomyślałem sobie, że właśnie w czasie zakupów będę bardziej pokorny i otwarty na nią, żeby jej sprawić przyjemność. Przez takie drobne wyrzeczenia zacząłem inaczej patrzeć na swoje życie. To jest dla mnie owoc Straży Honorowej. Bo honor wymaga, żeby coś Panu Bogu dać. Jak Bogu okazać wdzięczność, że nie męczy się miłością do nas? – pyta retorycznie pan Andrzej.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9