Sprawa nie powinna się wydarzyć - powiedział KAI rzecznik Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik, odnosząc się do niedawnego spalenia książek przez księży w jednej z gdańskich parafii.
"Sprawa nie powinna się wydarzyć, a opinię na ten temat wyraził wczoraj rzecznik diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ksiądz zaś, który to zrobił, przeprosił" - skomentował dziś całe wydarzenie dla KAI ks. Paweł Rytel-Andrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.
Głos rzecznika jest odpowiedzią na dzisiejszy apel Stowarzyszenia Pisarzy Polskich, które domagało się reakcji Episkopatu Polski na spalenie książek w gdańskiej parafii.
Założona w Koszalinie fundacja "SMS z Nieba" w niedzielę opublikowała na swoim fanpage'u zdjęcia z palenia książek przy jednej z gdańskich parafii. Przedmioty (głównie książki fantasy, figurki i talizmany) zostały przyniesione przez wiernych.
Była to odpowiedź na apel ks. Rafała Jarosiewicza, przewodniczącego zarządu fundacji, który poprosił parafian o przyniesienie rzeczy, które są związane z okultyzmem, magią lub czarami. Wydarzenie miało miejsce po jednej z Mszy św.
We wtorek ks. Rafał Jarosiewicz wydał krótki komunikat, w którym przeprosił za spalenie książek, uznając to wydarzenie za niefortunne.
W debacie publicznej każdy chce udowodnić swoją rację i tylko czeka, żeby wytknąć błąd.
Sekretariat Generalny Synodu podkreśla, że cały proces ma charakter duchowy i eklezjalny.
Wybudowany został w dużej mierze dzięki staraniom polskich kapłanów i darczyńców.