Homilia abp. Rysia na temat pedofilii i klerykalizmu

Klerykalizm mogą tworzyć wszystkie strony: i duchowni, którzy mogą się szybko wyrodzić w kastę, która samą siebie chroni, ale też świeccy, jeśli zostawią Kościół duchownym.

Posłuchaj całej homilii:

Maskacjusz TV Abp Grzegorz Ryś | O pedofilii w Kościele i klerykalizmie

Sięgnij do czytań (Ez 34,1-11): TUTAJ

«« | « | 1 | » | »»
  • Trango
    23.08.2018 14:25
    Zgadzam się Stanisławie, że wykonywania różnych zadań w Kościele trzeba kompetencji. Moim jednak zdaniem dotyczy to i świeckich i duchownych. Ot, jakie są kompetencje kapłana, gdy chodzi o budowę czy remont Kościoła? Albo gdy chodzi np o kierowanie czasopismem? Nie mówię, że tak nie może być. Tylko ze zdobywaniem tych kompetencji nie przesadzajmy....

    Doświadczenie nauczyło mnie między innymi, że w przypadku świeckich ciągle mówi się o potrzebie formacji. To znaczy że zanim czymś się zajmie powinien być odpowiednio uformowany. Zasadniczo się z tym zgadzam. Zauważyłem jednak, że w oczach duchownych świecki właściwie nigdy nie jest dość uformowany, by pewne rzeczy robić. Rzadko bierze się pod uwagę, z kim naprawdę się ma do czynienia, a ciągle wpycha w ramy jakieś tam kolejnej formy formacji. Nieważne, kim ten człowiek jest, jaką formację już przeszedł.... Bez sensu...

  • Stanisław
    23.08.2018 14:27
    TRANGO:"Choć nie ma włościan, rycerzy, mieszczan, ciągle istnieje stan kapłański. I to jest kasta przeznaczona do rządzenia"

    Nazwij sobie stan kapłański i biskupów kastą, ale wpierw zaglądnij do Ewangelii i Dziejów Apostolskich, czy nie są oni przełożonymi i pomazańcami Chrystusa. Mnie też niepokoi niekiedy to pozaliturgiczne kadzenie przy ołtarzu. Niemniej jednak nie wolno Kościoła zamieniać w "demokratyczne" zgromadzenie przy towarze na rynku.
  • Stanisław
    23.08.2018 14:47
    TRANGO, to wielki szacun dla parafii, która zadbała o Pana formację i szacun dla Pana, że podjął się własnej formacji.
    W takim razie potrzeba jeszcze jednej formacji - dla obydwu stron: umiejętności rozmawiania z sobą, dialogu i dogadywania się. Tu częściej zawodzą, niestety, pasterze, ale nie tylko...
    W takim dialogu można by ustalić, że w sprawie wspomnianej przez Pana budowy kościoła czy remontu pasterz ma prawo a nawet obowiązek "wkładać swój nos". Ostatecznie to on odpowiada przed biskupem i prawem kościelnym za defekty.
    Dam przykład. W mojej parafii odbywała się naprawa i konserwacja romańskiego kościoła. Odkryto jakiś zabytkowy napis; proboszcz cieszył się, ale nie świecki pracownik kościoła: że brzydki i koślawy.... W nocy wyszedł na rusztowanie i zrąbał ten napis. Proboszczowi, jeszcze w czasach komuny, długo groziło więzienie!
    Ten przykład ilustruje, że proboszcz nie może pozostawić świątyni pracownikowi kompetentnemu tylko w murarce albo pędzlu malarskim. Niekiedy zapał to co innego, kompetencja to co innego, a odpowiedzialność to jeszcze co innego.
  • Trango
    23.08.2018 14:57
    Stanisławie.... Nigdy nie uważałem, że trzeba Kościół uczynić "demokratycznym". Chciałbym tylko, by czytając w Ewangeliach i Dziejach Apostolskich o swoim przełożeństwie i pomazaństwie kapłani - i wielu świeckich - zobaczyli też inne teksty. Na przykład ten, który mówi o chrzcie i bierzmowaniu (udzieleniu Ducha), jednakowym dla wszystkich. O charyzmatach, które trzeba by szanować. O podziale ról w Kościele jak by był ludzkim ciałem. Tymczasem trochę tak to dziś wygląda, że słychać nawoływania do świeckich w stylu "odkryjcie swój charyzmat i swoje powołanie", "angażujcie się", a jak co do czego przychodzi, to taki zanagazowany świecki nie ma kompletnie nic do powiedzenia.

    Kiedyś złośłiwie twierdziłem, że świecki w Kościele jest od tego, żeby dawać na tacę. Parę lat temu zmieniłem zdanie. Odkryłem, że rolą świeckiego w Kościelę jest dbanie o dobre samopoczucie kapłanów. Kiedy potakuje - jest dobrze. Jeśli nie - staje się elementem podejrzanym, być może nawet wywrotowym, który nie wiadomo co knuje. W kontekście o którym pisałem - często zmieniających się duszpasterzy - to strasznie męczące.

    Oczywiście, kapłani są przełożonymi w Kościele. Trzeba jednak czytać też dalej: przełożeństwo w Kościele ma być służbą. Tego żadał Chrystus. Jeśli przestaje nia być, wartość tego przełożeństwa jest wątpliwa...
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9