List pasterski na Dzień Życia Konsekrowanego 2004

O radzie i ślubie czystości

Jr 1,4-5.17-19;
1Kor 12,31-13,13;
Łk 4,21-30


Umiłowani w Chrystusie Panu Siostry i Bracia,

Z woli Ojca Świętego Jana Pawła II, w Uroczystość Ofiarowania Pańskiego, w Polsce znaną jako Święto Matki Bożej Gromnicznej, będziemy już po raz ósmy przeżywali razem z całym Kościołem Światowy Dzień Życia Konsekrowanego. "Życie konsekrowane, głęboko zakorzenione w przykładzie i w nauczaniu Chrystusa Pana, jest darem Boga Ojca, udzielonym Jego Kościołowi za sprawą Ducha Świętego" (VC 1). Świadectwo życia konsekrowanego, naznaczonego realizacją rad ewangelicznych: czystości, ubóstwa i posłuszeństwa, zawsze jest obecne we Wspólnocie Kościoła dzięki ślubom. Szczególnie silne, oprócz codziennego zaangażowania duszpasterskiego osób konsekrowanych, staje się świadectwo życia ukrytego, ofiarowanego Bogu i ludziom poprzez zamknięcie w klasztorach klauzurowych i kontemplacyjnych. Rzadko zauważane na co dzień, a tak ważne dla całego Kościoła, wspólnoty życia kontemplacyjnego, są w dzisiejszym świecie rzadkim a przecież niezbędnym centrum modlitwy, ofiary oraz pełnej najwyższej miłości służby Bogu i bliźnim. Świadectwo życia konsekrowanego, podejmowanego przez niektórych, kieruje uwagę wszystkich, nie tylko wierzących, ku tajemnicy Królestwa Bożego, które uobecnia się już na ziemi, chociaż w pełni urzeczywistni się w niebie. Każdy wierzący z mocy chrztu świętego jest także powołany do naśladowania Chrystusa, z zachowaniem specyfiki własnego powołania. Ta właśnie myśl jest obecna w tegorocznym Programie Duszpasterskim, którego realizację rozpoczęliśmy w Pierwszą Niedzielę Adwentu. Dziękując Bogu, że w ciągu stuleci nigdy nie zabrakło ludzi, którzy idąc posłusznie za wezwaniem Ojca, wierni poruszeniom Ducha Świętego, wybierali drogę szczególnego naśladowania Chrystusa na drodze życia konsekrowanego, chcemy w kolejnych latach, pochylać się nad problematyką realizacji poszczególnych rad ewangelicznych. Dzisiaj w sposób szczególny zatrzymajmy się nad pierwszym z tych darów łaski, którymi życie konsekrowane jest naznaczone: nad czystością podejmowaną z racji na Królestwo Niebieskie, na kolejne lata pozostawiając problematykę realizacji innych rad ewangelicznych.

Dobrze zrozumiana i przeżywana czystość pozwala każdemu ludzkiemu sercu rozpalić w sobie wielką miłość do Boga i do ludzi. Jak naucza Sobór Watykański II "czystość jest osobliwym znakiem dóbr niebieskich i środkiem, który ułatwia ochocze poświęcenie się służbie Bożej i dziełom apostolatu" (PC 8). Czytania dzisiejszej niedzieli pozwalają nam dostrzec i rozpoznać wielką wartość czystości konsekrowanej, poprzez którą człowiek oddaje się Bogu niepodzielnym sercem. Zachowanie czystości pełnej, czyli dziewictwa, jako wyraz oddania się Bogu niepodzielnym sercem, jest odblaskiem nieskończonej miłości Boga, tej samej Miłości, która rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego. To Duch Święty przynagla nas, abyśmy odpowiedzieli na tę Miłość naszą całkowitą miłością do Boga i do braci (VC 21)). Tak rozumiana czystość uważana jest powszechnie za "bramę" do całego życia konsekrowanego.

Prorok Jeremiasz, zgłębiając przed Bogiem tajemnicę swojego powołania, uświadomił sobie, że jego ludzkich sił może tu nie wystarczyć, że potrzebuje specjalnej łaski od Boga, aby zlecone mu zadanie mógł podjąć skutecznie. Poznawszy to, miał prawo odczuć lęk serca, i pytać, w jaki sposób słaby człowiek ma stać się nagle twierdzą warowną, kolumną ze stali i murem spiżowym? W jaki sposób małość człowieka ma przyoblec się nagle w przymioty Boże? We współpracy z Bogiem okazuje się to jednak możliwe. Jak modliliśmy się w psalmie responsoryjnym - to sam Bóg jest opoką i twierdzą, skałą i zamkiem warownym (Ps 71). Słyszymy też odpowiedź udzieloną Jeremiaszowi, że plany Boże związane z jego osobą są wcześniejsze niż początek jego ziemskiej egzystencji: zanim przyszedł na świat, już Bóg go znał, poświęcił i ustanowił. Chodzi tu więc o dar od samego Boga, o Jego suwerenny wybór i od Niego otrzymane specjalne powołanie.

Podobnie jest też z powołaniem do życia w czystości, podejmowanej w imię Chrystusa, szczególnie czystości konsekrowanej przez Kościół mocą Boga. Tylko niektórzy otrzymują ten dar poznania i umiłowania miłości doskonałej. Duchową wartość tej drogi podkreślił sam Jezus Chrystus, gdy po wygłoszeniu pochwały dobrowolnego bezżeństwa z racji na królestwo niebieskie, dodał: kto może pojąć, niech pojmuje (Mt 19,12). By zrozumieć wartość tej drogi, zaakceptować ją i wprowadzić w życie, potrzebny jest więc specjalny dar łaski Bożej, specjalne powołanie.

Podkreślając specyfikę powołania do życia w celibacie i dziewictwie, należy zarazem przypomnieć, że przecież każdy chrześcijanin jest powołany, aby przeżywać swoje życie zachowując czystość właściwą dla swego stanu życia. Dlatego etyka katolicka mówi o zachowywaniu czystości przedmałżeńskiej, o zachowaniu odpowiedniej czystości w małżeństwie, o czystości wdowiej i o czystości osób żyjących w samotności, lecz nie składających ślubów. Ojciec Święty, głosząc przed dziesięciu laty katechezy o życiu konsekrowanym, powiedział m.in., że "zarówno życie małżeńskie - jeżeli jest pojęte po chrześcijańsku, jako wierność oblubieńcza aż do śmierci - jak również powołanie zakonne, a w sposób szczególny bezżeństwo dla królestwa Bożego, obrazują na swój sposób tajemnicę oblubieńczej jedności Chrystusa z Kościołem" (23 listopada 1994). W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy, że "szacunek dla dziewictwa ze względu na królestwo i chrześcijańskie rozumienie małżeństwa są nierozdzielne i wzajemnie się uzupełniają" (KKK 1620). Cnota czystości podejmowana w imię miłości Boga zawsze pogłębia więź człowieka z Bogiem a relacjom międzyludzkim nadaje nowy, głębszy sens.

Dotyczy to w sposób szczególny osób konsekrowanych. Ślub czystości "zawiera w sobie obowiązek doskonałej wstrzemięźliwości w celibacie" (KPK kan. 599). "Ta doskonała powściągliwość, zachowywana ze względu na królestwo Boże, zawsze cieszyła się szczególnym szacunkiem Kościoła" (KK 42).

Święty Paweł, przedstawiając walory i cechy prawdziwej miłości, zaznacza, że jest to droga doskonalsza niż wszelka wiedza czy heroiczna asceza. W słowach przepięknego Hymnu o miłości stwierdza krótko: największa jest miłość. Tłumaczy, że tylko miłość czyni człowieka wolnym i wielkim; bez niej wszystko jest pozbawione fundamentu i nie ma żadnej wartości. Miłość jest zatem miarą wielkości człowieka i wszelkiej doskonałości.
«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Pobieranie...

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9