Przemówić do Zacheusza

Opowieść o Zacheuszu nie dawała mi spokoju. Włóczyłem się po przedświątecznej Pradze, starając się zrozumieć, dlaczego właśnie ten fragment z Ewangelii św. Łukasza urzekł mnie tak bardzo, że nie mogłem przestać o nim myśleć.

Musi to bowiem uwidaczniać się także w naszym sposobie przemawiania do innych, musi to być słyszalne i rozpoznawalne już w stylu naszej mowy, naszego języka. Przecież nasz język jest owocem tego, co czuje nasze serce. Jeśli nasza mowa nie jest czczą gadaniną, bezduszną produkcją zdań, to już przez to samo staje się działaniem, które może wywołać wiele dobrego lub złego. W tym sensie również naszej mowy dotyczy stwierdzenie „po owocach poznacie ich”.

Być może nastał czas, kiedy wiele „pobożnych słów” nie musi i nie powinno pojawiać się na naszych ustach i na naszych sztandarach. Słowa te wskutek ich ciągłego, czasami zbyt
lekkomyślnego używania, spowszedniały, stępiły się, straciły swoje znaczenie i wagę, stały się puste, zbyt lekkie i łatwe. Inne zaś zrobiły się ciężkie, skostniały, zardzewiały, stały się zbyt nieporadne, by móc wyrazić przesłanie Ewangelii, radosnej nowiny. Niektóre pobożne słowa brzmią już dzisiaj jak pęknięty bębenek, nie mogą wyśpiewać Bożej chwały – „nie potrafi ą tańczyć”, jak tego oczekiwał Nietzsche od Boga, w którego nie mógł uwierzyć. Nietzsche, potomek rodu pastorów, bezlitośnie diagnozował w naszych kazaniach obecność „ducha ciężkości”, zwłaszcza tzw. moralizny, czyli trucizny pesymistycznego, zapyziałego moralizatorstwa. Ta zarozumiale posępna fałszywa powaga – swoim wyzuciem z humoru i spontaniczności zdradzająca brak wewnętrznej swobody – przypomina mi zawsze córkę Saula, Mikal, która pogardza królem Dawidem, kiedy ten tańczy przed arką; w końcu, podobnie jak ona, ten rodzaj pobożności ukarany zostaje bezpłodnością.

Jednak taniec Dawida przed arką był czymś zupełnie innym niż efekciarskie numery zawodowych zabawiaczy we współczesnych religijnych cyrkach. Pamiętam, jak po raz pierwszy oglądałem megashow ewangelikalnych kaznodziejów w amerykańskiej telewizji, mając przez długi czas nadzieję, że jest to tylko humorystyczna scenka, w której komicy przedrzeźniają religię; nie chciało mi się wierzyć, że ktoś naprawdę myśli poważnie, iż można z tak wulgarną oczywistością mówić o Bogu, propagując Ewangelię jak jakąś solidnie działającą markę samochodów. Duchowa radość została tam zamieniona na jej łatwy substytut, rozrywkę – kicz odpowiadający gustom bezmyślnych konsumentów dzisiejszego masowego „przemysłu rozrywkowego”. Jest rzeczą doprawdy smutną obserwować, jak ci, którzy mają być prorokami, stają się żałosnymi klaunami.

Prorok powinien być człowiekiem prawdy. Prawda Ewangelii nie jest jednak tożsama z prawdą teorii naukowej (w takim sensie, w jakim pojmowali i pojmują prawdę wyznawcy scjentyzmu i pozytywizmu). Nie da się jej ująć w definicje i bezdyskusyjne zamknięte systemy. Jezus na wieki złączył ze sobą trzy pojęcia – prawdę, drogę i życie. Prawda, podobnie jak droga i życie, znajduje się w nieustannym ruchu, podlega procesowi, chociaż procesu tego nie można rozumieć jako rozwoju i postępu. Biblia wprowadza nas w prawdę nie za pomocą definicji i systemów teoretycznych, ale drogą wydarzeń, wielkich i małych dramatów – takich jak opowieść o Zacheuszu i tysiące innych. Wydarzenia biblijne interpretujemy najlepiej, wchodząc w owe wydarzenia, pozwalając się wciągnąć w poszczególne dramaty – choćby tak, jak uczestnicy dramatów religijnych starożytnej Grecji – i przeżywając w nich katharsis, własną przemianę.

Jeśli chcemy dziś znowu mówić o sprawach Bożych, musimy niektóre słowa uzdrowić i wskrzesić, ponieważ wyczerpały się już balasty różnych znaczeń, które ludzie przez stulecia im przypisują. Nasuwają mi się tutaj słowa starego kościelnego hymnu, natarczywej prośby do Ducha Bożego: Ogrzej, co wyziębłe, zroś, co schnie w upale, wróć zdrowiu, co chore, porusz, co zdrętwiałe. I jeszcze jedną prośbę muszę do tego dołączyć: Przybliż, co odległe!

***
Powyższy tekst pochodzi z książki "Cierpliwość wobec Boga" Tomasa Halika, która ukazała się nakładem wydawnictwa WAM.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
31 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10