Kościół dla uchodźców

Przyjąć, ochronić, promować, integrować. Co to - konkretnie - znaczy? Co w tej dziedzinie robimy i co jeszcze robić zamierzamy?

O działaniach Kościoła na rzecz uchodźców i migrantów mówiono dzisiaj na konferencji prasowej w siedzibie KEP w Warszawie. Wzięli w niej udział: abp Gądecki, bp Zadarko, ks. Mariusz Iżycki (szef Caritas Polska) oraz ks. Jacek Gniadek, werbista, prowadzący od lat w Warszawie Centrum Migranta pomagające przede wszystkim imigrantom z Wietnamu i Chin, także Ukrainy.

Zasady czyli fundament

Na początku abp Gądecki krótko podsumował fundamentalne zasady, którymi w kwestii uchodźców kieruje się Kościół katolicki.

1) Bóg z jednego człowieka wywiódł rodzaj ludzki, co więcej, jesteśmy z Jego rodu – oznacza to, że między wszystkimi ludźmi istnieje szczególna więź, ludzkość – chce czy nie – stanowi jedność.

2) Powołując się na nauczanie Jana Pawła II przypomniał, że w każdym człowieku będącym w potrzebie należy dostrzegać Chrystusa i bronić godności każdego człowieka. Pomoc udzielana będącym w potrzebie wynika ze sprawiedliwości.

3) Kolejny punkt to zasada centralnego miejsca osoby ludzkiej, stawianej wyżej niż np. naród. Z tego wynika, że bezpieczeństwo osoby jest ważniejsze niż bezpieczeństwo narodowe. Człowiek jest ważniejszy niż interes państwa.

4) Państwo ma prawo do podjęcia działań przeciw nielegalnej imigracji, przy poszanowaniu praw człowieka wszystkich obywateli. Powinno pamiętać o różnicy między uciekającymi przed prześladowaniami i emigrantami ekonomicznymi.

5) Kreowanie negatywnego wizerunku uchodźców doprowadziło do stworzenia kultury podejrzliwości. W tym zakresie wielką rolę mają do odegrania środki masowego przekazu.

6) Uchodźcy mają również obowiązki czy powinności wobec kraju, który udziela im schronienia, należy do nich szacunek dla kultury i porządku prawnego państwa, do którego przybywają. Państwo ma również prawo do deportacji lub relokacji.

Przyjąć, ochronić, promować, integrować. Czyli?

W dalszej części konferencji bp Zadarko mówił o 20 punktach, opublikowanych ostatnio przez Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Człowieka. To inicjatywa Stolicy Apostolskiej, która pragnie w ten sposób wnieść swój wkład w przygotowywaną globalną rezolucję ONZ dotyczącą problemu uchodźców (Państwo Watykańskie nie jest członkiem ONZ, ma status obserwatora). Dokument ten stanowi rozwinięcie czterech zasad, o których pisał w orędziu papież Franciszek: przyjąć, ochronić, promować, integrować.

Jednocześnie każdy Kościół jest proszony, by na podstawie tych 20 punktów stworzył swój program. Strategia Caritas – jak zapowiedziano - zostanie przedstawiona 31 stycznia. Do niektórych jej elementów jeszcze wrócę, zanim jednak do tego dojdziemy, trzeba więcej powiedzieć o samym problemie.

Zjawisko migracji jest zjawiskiem globalnym i w skali globalnej należy na nie patrzeć. W Europie mamy do czynienia jedynie z jego fragmentem. Jaka jest jego skala? Migrantów – w skali świata – mamy 300 mln., uchodźców od 30 do 60 mln. Trzeba powiedzieć jasno: w świat tych ludzi wkraczają przemytnicy ludzi, handlarze ludźmi i terroryści. Nie można ich zostawić samym sobie.

Jakie są konieczne elementy strategii, określone słowami: przyjąć, ochronić, promować, integrować?

Po pierwsze, przyjąć. To znaczy: tak organizować działania, by budować kulturę otwartości. To postawa otwartości jest postawą chrześcijańską, postawy zamknięcia na człowieka potrzebującego są wykluczone. W nauczaniu Kościoła ten temat musi być jasno określony.

Drugie słowo, czyli ochrona praw i godności człowieka i uchodźcy. Nie można zostawić ich samych, na pastwę niebezpieczeństw drogi i handlarzy ludźmi. Trzeba ich dostrzec i pomóc im przeżyć.

Trzecie słowo: promocja. Oznacza podjęcie działań, które człowiekowi, który u nas zamieszka ułatwią integrację na wielu płaszczyznach: językowej, kulturowej, ale także pomoc w dostępie do rynku pracy czy odnalezieniu się w systemie opieki zdrowotnej czy edukacji. W tym kontekście ważne jest także przemyślenie, ile osób możemy przyjąć, by integracja była możliwa.

I czwarte słowo: integracja. Model zachodni, oparty tylko o dostęp do pracy, okazał się modelem niewystarczającym. Ludzie ci nie znaleźli swojego miejsca w lokalnej społeczności przyjmującej, nie na zasadzie petenta ale kogoś, kto współtworzy lokalną kulturę. To jest cel integracji: by przybysze poczuli się współtwórcami naszej wspólnej rzeczywistości.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    30 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 31 1 2 3
    4 5 6 7 8 9 10