Oklaski? Only for Jesus

O muzyce uwielbienia i duchowej transformacji mówi ks. Andrzej Daniewicz SAC, lider zespołu La Pallotina.

Agata Ślusarczyk: Coraz Bliżej Worship – nazwa nietypowa jak na zespół (worship – z ang. uwielbienie). A może to jest tak, że to Ksiądz jest „coraz bliżej worship”?

Ks. Andrzej Daniewicz SAC: No to po wywiadzie. Zostałem rozgryziony. (śmiech) Nie chciałbym jednak za wiele mówić o sobie…

Ale to jest ważne. To, co dzieje się w środku, słychać przecież na zewnątrz.

To prawda. Przechodzę pewną transformację. Myślę, że to dotyczy ducha, duchowej drogi. Przy okazji muzyka inaczej brzmi... Muzyką zajmowałem się od dziecka, byłem organistą, chodziłem do szkół muzycznych, na fortepian, gitarę. W 1987 r. wstąpiłem do pallotynów. Potem przyszły czasy Akademii Muzycznej i fascynacji jazzem.

I to wszystko muzycznie odbiło się na trzech płytach rockowego zespołu La Pallotina. Tylu się doliczyłam.

Nie chwaląc się, jest ich więcej, bo nagrywałem nie tylko jako La Pallotina. Ale obecnie właśnie La Pallotina wydaje czwartą płytę studyjną. Jej premiera odbędzie się 22 stycznia w Praskim Centrum Promocji Kultury. Teraz moje muzykowanie odbywa się dwutorowo – doszła muzyka uwielbienia z zespołem Coraz Bliżej Worship. Każdego 22. dnia miesiąca o godz. 19 w kościele św. Wincentego Pallottiego przy ul. Skaryszewskiej odbywają się dwugodzinne adoracje Najświętszego Sakramentu z uwielbieniem. 21 grudnia z kolei w sanktuarium św. Faustyny przy ul. Żytniej wygłoszę konferencję „Siła i moc uwielbienia”. Spotkanie zakończy się uwielbieniem.

Jak to się stało, że Ksiądz – kapłan i muzyk chrześcijański – odkrył muzykę uwielbienia?

Ta transformacja nie trwała tydzień, ale ładnych parę lat. Zaczęła się podczas rekolekcji charyzmatycznych, na których posługiwałem wraz z zespołem. Odkryłem wówczas coś, czego nie daje muzyka estradowa – przedziwną moc przemiany, jaką daje uwielbienie. Muzyka uwielbienia to muzyka bez braw. Jeśli są oklaski, to „only for Jesus”, nie ma publiczności jako takiej. To nie jest muzyka problemowa, w której ktoś mówi o samotności, wychodzeniu z nałogu, miłości. W muzyce uwielbienia adresatem jest sam Bóg, ta muzyka nie mówi o Bogu, ale do Boga.

Bo to jest modlitwa.

O tak! Uwielbienie to modlitwa, która bardzo przyciąga, ma głęboki powab: człowiek czuje się megaszczęśliwy, gdy nie musi być najważniejszy, gdy najważniejszy staje się Bóg i oddawanie Jemu chwały. Myślę, że to jest duchowość św. Jana Chrzciciela, który na widok Jezusa nad Jordanem powiedział: „Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał”. Wielokrotnie doświadczyłem, jak dobrze jest uwielbiać Boga, trwać w Jego obecności. Kiedy oddam Bogu całą moją klawiaturę, nie tylko białe lub czarne klawisze, to okazuje się, że na bazie tego skromnego wkładu Bóg sprawia o wiele więcej, niż możemy się spodziewać. Daje nam swoją moc.

I to jest kolejna różnica.

Myślę, że muzyka uwielbienia to nowa ziemia obiecana wielu chrześcijańskim muzykom. Ona nie „odbiera” autorskości, kreatywności, choć wiele uwielbieniowych pieśni to tłumaczenia zagranicznych utworów, ale ten osobisty profil przenosi na inny poziom.

Czy na nowej płycie La Pallotiny „Miłość nad Wisłą” słychać Księdza przemianę?

Sam jestem ciekaw odbioru, zwłaszcza tekstów… Muzycznie jest to płyta rockowa. Może mała gitara akustyczna nadaje jej bardziej folkowe, bliskie brzmienie. Jednak w warstwie tekstowej pojawia się novum: świadectwo przejścia przez duchowy Jordan. Przyznam, że zawsze miałem niski stopień wiary w to, że ktoś taki jaki jak ja może się zmienić. Postrzegałem siebie jako człowieka szerokiej refleksji i sprawdzonych schematów, których się trzymam, bo nie lubię ryzyka. Ta płyta jest jednak o nowym mnie. Mam tylko nadzieję, że po trzecim przesłuchaniu „ja” zniknie, a zrobi się miejsce dla uwielbienia. (śmiech)

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7