Adwentowi poszukiwacze pereł

Perły nie znajdzie w czasie Adwentu ten, kto biegnie.

Perły znajdują ci, którzy potrafią zatrzymać się i spojrzeć głębiej, wykazując się słuchaniem i uważnością serca. To zadanie na kolejny w naszym życiu Adwent – czas czuwania. Ale nie czuwania biernego — takiego, które jedynie czeka, aż coś się wydarzy — lecz czuwania aktywnego, które przypomina poszukiwanie skarbu. Ta perła, w perspektywie wiary, to On sam — Jego obecność, Jego słowo, Jego działanie w naszym życiu.

Słowo jest jak tworzywo tekstu, myśli, opinii. Może budzić podziw, umacniać nadzieję albo wskazywać na obszary, które pozostają w nas samych ziemią nieznaną czy jałową pustynią. Warto zatem wyławiać z hałasu wokół siebie duchowe perły. Mogą być nimi myśli i słowa współczesnych proroków nadziei, która jest cnotą a nie tylko naiwnym optymizmem, jakiego wielu sobie życzy przy różnych okazjach niczym przyklejonego sztucznego uśmiechu na twarzy, okraszonego niewiele mówiącym w tej sytuacji stwierdzeniem: „u mnie wszystko w porządku”.

Człowiek adwentowy ma świadomość własnej małości i niewystarczalności. I jednocześnie patrzy z niedowierzaniem na takich świętych jak Teresa z Avili, która stwierdza krótko: „Bóg sam wystarczy”. Albo na Faustynę, której program życia zawiera się w krótkim: „Jezu, ufam Tobie!”. W ten sposób adwentowy pielgrzym nadziei widzi, że o własnych siłach może niewiele. Potrzebuje wzmocnienia duchowego, umocnienia sił i światła, które oświetla a nie oślepia. Wszystko po to, aby nie wegetować ale żyć, nie upodabniać się do kopii ale być oryginałem.

Królestwo Boże wyrasta z tego, co małe, niepozorne. A jednoczenie jego tajemniczość jest zachętą do poszukiwania też jakże wyjątkowej perły, która swoim blaskiem przyciąga, zachęca i inspiruje, by wsłuchiwać się w cichy szept Bożej obietnicy, zagłuszany przez współczesną nowomowę, serwującą „naukę” pomieszania z poplątaniem. Adwent jest czasem odważnej przemiany — nie spektakularnej, ale konsekwentnej. Może to być pojednanie z kimś, kogo omijamy; może regularna modlitwa; może rezygnacja z czegoś, co odbiera nam wewnętrzną wolność. Wszystko po to, aby zrobić miejsce dla Boga. To nie tylko my szukamy Boga. To Bóg pierwszy szuka nas. On sam staje się „perłą”, która pragnie zamieszkać w naszym życiu. Adwent jest czasem, w którym pozwalamy Mu się odnaleźć.

 

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 31 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 1 2 3 4 5 6