O odejściu ukochanego synka poinformowali rodzice. Dziecko zostało odłączone od aparatury podtrzymującej jego życie po przewiezieniu do hospicjum.
"Nasz mały piękny chłopiec odszedł. Jesteśmy z ciebie tacy dumni Charlie" - powiedziała w oświadczeniu jego mama Connie Yates.
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.
Tu przed wiekami Afrykanie tracili wolność, dziś przychodzą do Matki prosić o opiekę - reportaż.