Sprawa ks. Lemańskiego powraca

Księdzu zależy na cofnięciu suspensy i widać pewną zmianę - mówi rzecznik kurii warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki.

Suspendowany ks. Wojciech Lemański spotkał się przed Bożym Narodzeniem ze swoim przełożonym abp. Henrykiem Hoserem. Jak powiedział "Gazecie Wyborczej" były proboszcz z podwarszawskiej Jasienicy, propozycja spotkania była dla niego miłym zaskoczeniem i przebiegało ono w bardzo serdecznej atmosferze.

Zapytany o to spotkanie przez "Gosc.pl" rzecznik kurii warszawsko-praskiej Mateusz Dzieduszycki podkreśla, że w ks. Lemańskim widać pozytywną zmianę. Duchowny przyjął do wiadomości, że nałożono na niego karę, wycofał część ze swoich pism kierowanych do Watykanu (pozostałe Watykan odrzucił) i wyraźnie zależy mu na powrocie do posługi kapłańskiej.

Czy suspensa może być cofnięta? Oczywiście - to nie jest kara nieodwołalna, a jej celem jest poprawa osoby, na którą ją nałożono.

- Aby została zdjęta, musi ustać przyczyna jej nałożenia. Ksiądz Lemański w dekrecie o suspensie miał dokładnie podane, z czego ta kara wynika. Naprawienie tych błędów powinno być też dostrzegalne w sferze publicznej. Suspensa ma na celu wezwanie ukaranego do nawrócenia. To bardzo delikatna sprawa i ten proces musi dokonać się w sumieniu suspendowanego duchownego.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • Anna Panna
    19.01.2016 11:18
    Ksiądz Lemański zorientował się, że jego mocodawcy stracili władzę w państwie.

    A nie przypuszczał!
  • zatroskany
    19.01.2016 20:56
    Jeśli ks. abp Hoser się ugnie i pozwoli Lemańskiemu na powrót do kapłaństwa, to podstawi nogę swojemu następcy i spowoduje problem na najbliższe dwie dekady. Lemański jest tak politycznie zaangażowany w różne KODy i demonstracje za przyjmowaniem "uchodźców" (np. 25.07.2015), że o pracy duszpasterskiej mowy nie będzie. Zamiast tego polityczny lewicowo-liberalny aktywizm i to w radykalnym wydaniu.

    Surowość może być miłosierdziem i wobec wiernych i wobec karanego. A słabość, ckliwość i pobłażanie mogą być wyrazem braku miłości i wobec wiernych i wobec sprawcy zamieszania. Naprawdę mamy w Kościele aż nadto problemów i nie potrzeba nam jeszcze Lemańskiego.
  • A-Z
    20.01.2016 12:38
    A czy Ty Ryszardzie po spowiedzi i nałożeniu pokuty przyznajesz się publicznie do swoich czynów?
  • Jasiek
    21.01.2016 00:26
    A na razie ks. Wojciech lata po manifestacjach KOD, w czasie których wznosi się m.in. hasła wrogie Kościołowi, postuluje odcięcie finansowania przez państwo Kościoła, aby bylo więcej na finansowanie in vitro, legalizację związków partnerskich, wyjście religii za szkół itd.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11