Męskie granie

O Kościele żeńskokatolickim, facetach dyskretnie ziewających w czasie liturgii i zrośniętych kościach, „które się nie zrastają”, z  Andrzejem Lewkiem

Marcin Jakimowicz: Dlaczego faceci nie lubią chodzić do kościoła?

Andrzej Lewek: Przypominam sobie początek zimy w naszym domu. Robi się chłodno, więc podchodzę do termostatu. I od razu powstaje dylemat: jaką temperaturę ustawić? Mnie wystarcza 19 stopni, żona woli, gdy jest minimum 23. (śmiech) Ten niepozorny przykład pokazuje różnice we wrażliwości między mężczyzną a kobietą. Sposób wystroju, zaaranżowania przestrzeni, dekoracji w kościele wydaje się raczej dostosowany do wrażliwości kobiecej niż męskiej. Faceci mogą czuć się trochę nieswojo. Inna rzecz: do kościołów przychodzi więcej kobiet niż mężczyzn, ponieważ …

… jest mundial.

Mundial mundialem, ale gdy mistrzostwa się skończą, będzie podobnie. Ksiądz podchodzący do ambony, by powiedzieć homilię, patrzy na kościół i widzi w pierwszych ławkach kobiety. Naturalne jest więc to, że będzie mówić w taki sposób, by dotrzeć do tych, których widzi. A zatem i sposób wyrazu, i treść głoszenia są znów dostosowane do wrażliwości kobiecej.

Jezus przytula, otula, jest wrażliwy, troskliwy?

Przecież w taki właśnie sposób Go kojarzymy! Jako kogoś spokojnego, delikatnego, łagodnego. Nie widzimy w Nim zwycięzcy, silnego mężczyzny z mocą.

Faceci wracający z turnieju zawodowego boksu czy MMA czytają o tym, że „moc w słabości się doskonali”. To się nie wyklucza?

Nie. Chodzi o pytanie, gdzie tkwi źródło naszej siły. W mięśniach? W naszym wspaniałym intelekcie? „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia” – przypomina Paweł.

Nie „z Tym”, ale „w Tym”!

Tak! Szukajmy więc Tego, który jest źródłem naszej siły. W innym wypadku nasza tężyzna fizyczna czy intelektualna błyskotliwość będą jedynie ułudą. Autorytet Jezusa jest zaczepiony w Ojcu, a autorytet mężczyzny zakotwiczony w Jezusie, który mówił wyraźnie: „Dana mi jest wszelka władza na niebie i na ziemi”! Władza, autorytet jest nam dany, delegowany. Jeśli będziemy chcieli go sami wydrzeć, odejdziemy z niczym.

Dotykają mnie biblijne statystyki w stylu: „Tych zaś, którzy jedli, było około pięciu tysięcy mężczyzn…”.

„… nie licząc kobiet i dzieci”. (śmiech)

Przecież to średnia statystyka meczu ligowego na Górnym Śląsku! Co takiego było w Jezusie, że faceci rzucali wszystko, by iść za Nim w nieznane?

Doświadczenie mocy. Doświadczenie Boga, który działa, może naprawdę nas poruszyć i pociągnąć. Nawet najwspanialsze głoszenie, jeśli jest pozbawione mocy, nie ma wpływu na nasze życie i nie potrafi przemienić serc. Dlatego tak wielką „siłę rażenia”, oddziaływania ma świadectwo. Objawia się w nim Boża moc. Każda teoria ma to do siebie, że można ją obalić. Jeżeli mówię, że coś przemieniło moje życie, można najwyżej powiedzieć, że jestem głupi, ale nie można zaprzeczyć, że tego nie było! Nie pociąga nas to, co nie ma wpływu na nasze życie. Nawet trudna prawda o nas samych jest w stanie nas przemienić.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9