To nie grzech

Transseksualizm nie jest grzechem, lecz poważną chorobą. Kościół uznaje za nieetyczne jej leczenie za pomocą interwencji chirurgicznej. Obecnie w Sejmie trwają prace nad ustawą określającą zasady urzędowej zmiany płci.

Zgłoszony przez Twój Ruch projekt ustawy o „uzgodnieniu płci” przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Zawiera on tak liberalne regulacje, że jest nie do przyjęcia. Jednak według prawników obecnie obowiązujące przepisy są również niewystarczające. Rząd przygotował swoje propozycje. W najbliższych tygodniach posłowie zdecydują, jakie rozwiązania będą obowiązywać. W tym kontekście warto bliżej zapoznać się z problemem transseksualizmu. Godność transseksualisty Nastawienie do osób transseksualnych w Polsce nie jest pozytywne. Wynika to m.in. z mylnego przekonania, że jest to jakaś forma nagannej etycznie seksualnej aberracji. Świadomość, że to choroba, nie jest powszechna. Do negatywnego postrzegania osób transseksualnych przyczyniają się także aktywiści LGTB, którzy np. w czasie parad równości używają ich do walki o swoje cele. Na paradach tych często dochodzi do obscenicznych zachowań z udziałem osób homoseksualnych czy transwestytów, a manifestowana przez nich rozwiązłość seksualna idzie na konto transseksualistów. Znaleźli się oni również na sztandarach wyznawców ideologii gender, według której każde zachowanie seksualne czy zaburzenie płciowe jest normą. Środowiska te naciskają na Światową Organizację Zdrowia, aby usunęła transseksualizm z listy zaburzeń tożsamości płciowej, co w świetle wiedzy medycznej jest postulatem kuriozalnym. O osobach transseksualnych zrobiło się w Polsce głośno za sprawą Anny Grodzkiej, pierwszej w Polsce i Europie posłanki, która przeszła operację zmiany płci. Kontrowersje związane z A. Grodzką nie dotyczą tylko jej wyglądu, bowiem mimo zabiegów medycznych wciąż posiada widoczne cechy męskie. Zarzuca się jej poza tym, że wykorzystuje swoją chorobę do politycznej kariery. Z drugiej strony jest ona przedmiotem niewybrednych żartów czy komentarzy ze strony ludzi, którzy nie są w stanie oddzielić oceny moralnej chirurgicznej zmiany płci od szacunku, jaki się należy każdej osobie ludzkiej ze względu na jej przyrodzoną godność dziecka Bożego. Tymczasem z dala od polityki, ideologii i krzykliwych manifestacji żyją osoby dotknięte chorobą transseksualizmu, dla których jest ona powodem olbrzymich cierpień. O dramacie tych osób świadczy fakt, że odsetek samobójstw w tej grupie jest większy niż w przeciętnej populacji.

Choroba, terapia i etyka Choroba transseksualizmu polega na zaburzeniu identyfikacji płciowej. Osoba nią dotknięta ma prawidłowo zbudowane narządy płciowe i prawidłowo funkcjonujący układ hormonalny, natomiast odczuwa przeciwną do cielesnej płeć psychiczną. Według Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób o transseksualizmie świadczą trzy kryteria: pragnienie życia i bycia akceptowanym jako osobnik płci przeciwnej, identyfikacja z płcią przeciwną utrzymująca się stale przynajmniej przez ostatnie 2 lata i brak dowodów na to, że transseksualizm nie jest przejawem innego zaburzenia psychicznego lub nieprawidłowości chromosomalnej. Nie ma wiarygodnych danych, ile osób jest dotkniętych tą chorobą, szacuje się, że w Polsce ok. 800. W latach 1991–2008 w naszych sądach toczyło się 245 procesów o zmianę płci. Leczenie transseksualizmu może odbywać się na płaszczyźnie psychicznej. Celem terapii jest dostosowanie płci psychicznej do fizycznej. Jednak metodą stosowaną powszechnie jest operacja zmiany płci. W jej ramach pacjent przechodzi terapię hormonalną, a potem szereg zabiegów chirurgicznych, które pozbawiają go dotychczasowych narządów płciowych, a w ich miejsce chirurg stara się wytworzyć namiastki narządów płci przeciwnej. Warto mieć jednak świadomość, że chirurgiczna korekta płci w rzeczywistości modyfikuje zewnętrzne narządy, tymczasem genetycznie mężczyzna zawsze pozostanie mężczyzną, a kobieta – kobietą. Kościół stoi na stanowisku, że zabiegi chirurgiczne mające zmienić płeć są moralnie naganne. W ich wyniku dochodzi do naruszania integralności cielesnej człowieka, zdrowe narządy zostają usunięte, np. dochodzi do sterylizacji.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7