Szpital zapłaci za namaszczenie ateisty?

Sąd Najwyższy orzekł, że namaszczenie w klinice nieprzytomnego chorego bez jego zgody naruszyło jego swobodę sumienia. Sprawa wróci do sądu apelacyjnego. Ten zdecyduje, czy szpital zapłaci odszkodowanie.

Uważający się za poszkodowanego żąda od szpitala klinicznego w Szczecinie 90 tys. zł za to , że katolicki kapelan udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych, nie sprawdzając, czy nieprzytomny mężczyzna jest chrześcijaninem.

- Generalnie uczymy naszych kapelanów, by przestrzegali zasad wolności sumienia. W szpitalu często jednak decyzje trzeba podejmować szybko i nie ma czasu na kontakt z rodziną. O udzieleniu sakramentu decyduje kapelan – komentuje ks. prof. Stanisław Warzeszak, krajowy duszpasterz służby zdrowia.

Tymczasem Szymon Hołownia zauważył ironicznie, że Polska ma naprawdę najbardziej wierzących ateistów na świecie. - Nie jestem ateistą, ale na chwilę spróbuję się wczuć. Jeśli Boga nie ma, to wszystko co robią wierni (w tym księża), to nieszkodliwe gusła, hokus-pokus. To, co zrobił ów ksiądz, nic więc dla mnie nie znaczy (nie boli i nie zostawia śladów – namaszczenie chorych miałem dwa razy, więc wiem), ale to chyba miłe, że przyszedł i chciał pomóc? - pytał retorycznie.

«« | « | 1 | » | »»
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg
  • tjz6
    04.12.2013 14:11
    Miło też będzie zainkasować kilkadziesiąt tysięcy. Mam jednak nadzieję, że sąd będzie rozumny i odeśle naciągacza...z Bogiem:).
  • tjz6
    04.12.2013 14:58
    Tak jeszcze sobie pomyślałam, że my, wierzący w Boga, w odkupienie, w życie wieczne i zarazem przymuszani miłością bliźniego do troski o wszystkich, by ocaleli od potępienia wiecznego, nigdy nie zrozumiemy, że możemy robić źle, namaszczając chorych, chrzcząc dzieci, ucząc pacierza Żydów, modląc się nad umierającym, kreśląc znak krzyża nad ofiara wypadku. W nas jest pewność, że czynimy to, co najlepsze dla takiego człowieka. I mało tego, żadne ludzkie prawa nie powstrzymają nas przed taką "wywrotową" działalnością.
  • px
    05.12.2013 00:38
    Kolejny karierowicz... wymyślił sobie łatwy sposób grubą kase, a nawet nie zdaje sobie sprawy jak bardzo będzie pragnął tych sakramentów po śmierci, a wtedy nie kupi ich już za żadne pieniądze, chociaż na Ziemi nic nie kosztują
  • west
    05.12.2013 08:49
    W całej sprawie nasuwa się jeszcze jedno pytanie.
    Czy ów ateista nie był przypadkiem ochrzczony.
    W tym przypadku jak by na to nie patrzeć sakrament chrztu jest ważny. Żadna apostazja nic tu nie zmieni. Wszak na temat relacji: chrzest - apostazja bardzo jasno wypowiedział się Benedykt XVI.
    Oczywiście, odezwą się głosy, że prawo cywilne, wola człowieka itd.
    Jednak chrzest jest chrztem, chyba że mówimy o wyjątkowych w Polsce sytuacjach kiedy trafiają się ludzie nieochrzczeni.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    26 27 28 29 30 31 1
    2 3 4 5 6 7 8
    9 10 11 12 13 14 15
    16 17 18 19 20 21 22
    23 24 25 26 27 28 29
    1 2 3 4 5 6 7