Nie boję się

Właśnie – nie boję się. I wciąż mam wrażenie, że dla wielu ludzi stanowi to problem.

Dla mnie jednak zestawienie: ksiądz i „nie boję się” jest niesłychanie oczywiste. Jezus powiedział: „Mnie prześladowali i was będą”. Trzeba zaprzeć się samego siebie i czasami iść na krańce świata. Nie wiem zresztą, czy trzeba to specjalnie tłumaczyć. Przecież jednym z istotnych wątków życia Karola Wojtyły była jego niesłychana odwaga. W tym miejscu najczęściej przywołuje się obraz zmagań kardynała z władzami komunistycznymi o Nową Hutę.

To jednak była postawa permanentna, począwszy od dzieciństwa, aż po umieranie na oczach ludzi. Co jakiś czas dostaję wiadomość o tragicznej śmierci księdza. Często w górach. Również na misjach. Nie możemy być z tego dumni, ale możemy o tym rozmyślać. Na pewno odwaga ma swój praktyczny wymiar. Takiego człowieka nie można do niczego zmusić. Bo się nie boi. Można z nim współpracować. Praktykowanie ewangelicznej postawy w wielu sytuacjach wymaga niesłychanej odwagi.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9