Św. Teresa na scenie

XIX-wieczne poematy karmelitanki na scenie koncertowej w wydaniu piosenkarki XXI wieku Św. Tereska z Lisieux podbija dziś Francję dzięki wokalistce z Kanady. Rozpala w sercu zlaicyzowanego kraju tęsknotę za Miłością.

Natasha St-Pier śpiewa: „Panie, Twym pięknem jestem pochłonięta, chcę Cię dotknąć i chłonąć, o Boże”. Publiczność zrywa się do oklasków. Piękna wokalistka śpiewa jak anioł, a jej utwory znają na pamięć nie tylko Francuzi. Tym razem rzuciła na kolana potomków Napoleona płytą inspirowaną poezją św. Teresy z Lisieux. „Vivre d’amour” (Żyć miłością) to jeden z najsubtelniejszych, a zarazem niezwykle płomiennych tekstów świętej karmelitanki. O wyjątkowej i namiętnej miłości do Boga Natasha śpiewa w całej Francji, w scenerii gotyckich kościołów. To dzięki niej są znowu pełne. Na jej koncerty na najbliższe kilka miesięcy nie ma już biletów. Na Facebooku trwa licytacja miejsc stojących! Nad Sekwaną sprzedano już prawie pół miliona płyt, utwory świętej z Karmelu emituje francuskie radio, wideoklipy – telewizja.

Rewolucjonistka

– Nie czytałam dotąd nic św. Tereski, w ogóle jej nie znałam. Pewnego dnia mój kolega, wokalista, kompozytor Gregoire podrzucił mi jej teksty i powiedział: „Może zaśpiewasz?” – opowiada Natasha St-Pier w katolickiej telewizji francuskiej KTO. – Pomyślałam: oszalał, ale przeczytam, co mi szkodzi. Natasha całą noc chłonie teksty karmelitanki. – Rzuciłam się w internet, musiałam wiedzieć więcej – mówi. Rano biegnie do pobliskiego Fnaca (sieć największych księgarń we Francji), by kupić „Dzieje duszy”, a po kilku dniach dostaje się do archiwów zakonu karmelitanek i spędza kilka dni w samym Lisieux. – Czytałam i chłonęłam św. Teresę. To było coś niezwykłego. Byłam zaskoczona ponadczasowością tych tekstów. Powstały 100 lat temu, a jakby napisał je ktoś specjalnie dla naszej ery. Dotykają tego, czego najbardziej łaknie i pragnie człowiek – bliskości, miłości, czułości Boga. Z zachwytu Kanadyjki szybko powstaje pomysł na płytę. Natasha szuka nowej aranżacji, która trafi do serc ludzi. Jej uroda i głos wydają się perfekcyjne, by oddać na scenie pałeczkę św. Teresie. – Teresę trzeba światu koniecznie z nową siłą przypomnieć, bo duchowość i religijność tej świętej są całe przesiąknięte miłością. Teresa robiła wszystko z miłości i z miłością. Dziś rzadkością są ludzie, którzy tak żyją – twierdzi. Życie karmelitanki ma niemały wpływ na Natashę. W czwartym roku życia Teresa straciła matkę, potem życie jej nie oszczędzało. Zapadła na gruźlicę, która doprowadziła ją do śmierci w wieku 24 lat. – Los św. Teresy jest tragiczny, ale ona nie odbierała go tak. I to doskonały przykład dla nas. Nie poddawała się, stawała do walki nawet z własnym ciałem, z cierpieniem. Uderzyła mnie scena, kiedy Tereska jedzie do papieża prosić o pozwolenie wstąpienia do Karmelu (była za młoda). Uprzedzono ją, by nie próbowała sprzeciwiać się następcy św. Piotra ani nawet odezwać się do niego słowem. Tymczasem ona wyłamała się. 14-letnia dziewczynka, która w tamtych czasach łamie największy z zakazów na papieskim dworze, to rewolucjonistka! I wszystko to dlatego, że trawi ją miłość do Boga – zachwyca się dziś Kanadyjka.

Wyznać czułość

Przewodni wideoklip do płyty powstaje w jednym z opactw na północy Paryża. – Kręciliśmy go w marcu. Każdego dnia lało i było przenikliwie zimno, a data zdjęć zbliżała się nieubłagalnie. I tego dnia zaświeciło cudowne słońce! Kiedy skończyliśmy kręcić, zaczęło lać. To było niesamowite – śmieje się wokalistka. Na wideoklipie „Vivre d’amour” Natasha St-Pier występuje w duecie z indonezyjską gwiazdą, która od lat mieszka i komponuje we Francji. Obie ubrane w białe, ślubne, zwiewne suknie, na głowie wianki z białoróżowych kwiatów, obrączki na palcach.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
25 26 27 28 29 30 1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31 1 2 3 4 5