Chusta Weroniki

Te dwa obrazy nie dają spokoju: lekko uśmiechnięty Budda medytujący na kwiecie lotosu i wykrzywiona twarz Jezusa skazanego na śmierć.

W tle inne obrazy, cierpliwie dostarczane przez media – pokaleczone ciała, niezrozumiałe śmierci. Wobec tego ogromu cierpienia chciałoby się mieć sztandar z wizerunkiem Boga, który potrafi to wszystko zrozumieć, wytłumaczyć i nad światem bólu odnieść zwycięstwo. Zamiast zwycięskiego sztandaru mam jedynie ten kawałek materiału, na którym twarz Jezusa zostawiła krwawą fotografię. To nie jest estetyczne, ładne, ani nawet pociągające. Już lepiej spoglądać na twarz Buddy, na której błąka się nieśmiało uśmiech. Przy jego wizerunku można odpocząć, odetchnąć. Twarz Jezusa jest nieestetyczna, niesmaczna w tym dosłownym pokazaniu cierpienia. Tak, ale ona jest prawdziwa.

Test z ran

Na wiele pytań nie mam innej odpowiedzi niż ta, której udzielił na łożu śmierci św. Marcin z Tours. Przed umierającym zjawił się szatan pod postacią Chrystusa. Piękny, w majestacie. Promieniujący światłem jak obietnica zwycięstwa. Dla umierającego taka wizja musiała być pokrzepiająca: aż chce się chwycić tego „świetlistego Chrystusa” i dać mu się pociągnąć. Biskup z Tours odrzucił fałszywą wizję, mówiąc: „Gdzie są twoje rany?”. Chrystus bez ran pozostaje złudzeniem. Po zmartwychwstaniu ukazuje się swoim uczniom z przebitymi dłońmi, z raną w boku. To jest niezwykle ważny obraz, a myślę, że w świątecznej atmosferze może nie jest do końca uwypuklony: Jezus pojawia się razem z ranami, ze znakami cierpienia. Te rany są Jego swoistym potwierdzeniem tożsamości – uczniowie poznają wszak Pana po ranach właśnie. Moja wiara obleczona jest w chustę Weroniki i w „test świętego Marcina”. Bóg, który nie zna cierpienia, pozostaje Bogiem dalekim. „Nie wierzę bogom i nie wierzę wiarom – pisał Tomáš Halík – które potrafią przetańczyć świat, nie zaznawszy jego bólów – bez szram, bez blizn, bez oparzeń – oferując natrętnie na współczesnym rynku religijnym jedynie swoje lśniące powaby”. Nie znajduję innej odpowiedzi na dramaty życia niż ta, którą podaje biskup z Tours. Jako swoją odpowiedź mogę pokazać jedynie Ukrzyżowanego, nic innego przecież nie posiadam. I wiem, że jest to odpowiedź, której ja sam do końca nie rozumiem i której nie można łatwo wysłowić. Mój rozkrzyczany ból, cierpliwie podsycany przez codzienne przerażające obrazy, także wolałby inną odpowiedź.

Głupstwo krzyża

Przed oczami stają raz jeszcze twarze Buddy i Jezusa. Trudno się oderwać od tego zestawienia. Czy to jest odpowiedź, jaką daje światu i życiu chrześcijaństwo – cierpiący Chrystus? Jak jednak naprawdę brzmi ta odpowiedź? Jak ją wypowiedzieć? Cokolwiek powiem wobec cierpienia – innego, swojego – zawsze będzie brzmiało pustym frazesem przypominającym kłamstwo. Jakie jest bowiem wytłumaczenie na spadające niespodzianie i łamiące cierpienie? Nie wiem. Nie wiem nawet, czy w ogóle jakiekolwiek wytłumaczenie może być. Wiem, że nie zgadzam się na cierpienie i krzywdę. Ale wiem też, że mój Bóg również tego doświadczył. Nie mam innej odpowiedzi jak tylko głupstwo krzyża – jedyna odpowiedź, jaką posiada Kościół. Jest to jedyna odpowiedź, która wbrew wszelkim czasom była i jest głoszona przez chrześcijaństwo. Jedyna, która brzmiąc tak bardzo trudno i niewygodnie, nie straciła nic ze swej siły. Potykam się o Ukrzyżowanego, tak jak potykam się o codzienność. Nie można obok Niego przejść obojętnie, podobnie jak ja oczekuję Jego obecności w moim bólu. To jest ten język, który mówi bez słów: moje cierpienie mówi z Twoim.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9