Mur (nie) do przebicia

Benedykt XVI zadziwia cierpliwością wobec lefebrystów. Pomimo patowej sytuacji wykonuje kolejne gesty w stronę Bractwa Św. Piusa X. 

Jeszcze w grudniu minionego roku wiceprzewodniczący Papieskiej Komisji „Ecclesia Dei” abp Augustine Di Noia OP, skierował list do przełożonego Bractwa Kapłańskiego św. Piusa X bp. Bernarda Fellaya, proponując „drogi wyjścia z impasu”, w jakim znalazły się wzajemne relacje. Wprawdzie list nie ma charakteru oficjalnego, jednak można domniemywać, że jego inspiratorem jest sam papież i że został on wysłany po jego akceptacji.

Kompromis niemożliwy

Przypomnijmy, że Watykan ciągle czeka na odpowiedź lefebrystów na przedstawioną Bractwu „preambułę doktrynalną”, w której uznanie nauczania Soboru Watykańskiego II jest warunkiem powrotu do pełnej jedności Bractwa z Rzymem. Od samych lefebrystów wychodzą często sprzeczne informacje – bp Fellay w minionym roku sprawiał wrażenie gotowego do prowadzenia dalszych rozmów na bazie „preambuły”, z kolei część biskupów Bractwa wykluczyła jakąkolwiek dyskusję na ten temat. W ich ocenie to Watykan powinien wrócić do „prawdziwej wiary katolickiej”. Nic dziwnego, że tak radykalne postawienie sprawy odebrało już niektórym nadzieję, że dialog z Bractwem ma sens. „Nie może być kompromisów w sprawie wiary katolickiej”, mówił w zeszłym roku abp Gerhard Ludwig Müller, nowy prefekt Kongregacji Nauki Wiary. „Sądzę, że nie będzie żadnych dalszych rozmów”, stwierdził watykański hierarcha, dodając, że Stolica Apostolska nie może poddawać wiary katolickiej żadnym pertraktacjom i nie może być tutaj żadnych kompromisów. A dokumenty soborowe i odnowa posoborowa (nie mylić z jej wynaturzeniami) należą przecież do depozytu wiary i Tradycji.

Lefebvre doceniony

Mimo tak napiętej sytuacji papież, za pośrednictwem abp. Di Noi, wychodzi z kolejną inicjatywą. We wspomnianym na początku liście czytamy m.in., że Stolica Apostolska gorąco pragnie przezwyciężenia napięć. Wprawdzie aktualne relacje z Bractwem św. Piusa X wiceszef „Ecclesia Dei” określa jako „otwarte” i „pełne nadziei”, ale jednocześnie jest świadomy, że wysiłki podejmowane przez Benedykta XVI od początku pontyfikatu, mające na celu doprowadzić do jedności lefebrystów z Rzymem, nie przyniosły efektów. Impas trwa nadal. Arcybiskup Di Noia proponuje, by unikać „pychy, gniewu, niecierpliwości”, mimo ciągłego braku zgody co do spraw fundamentalnych. Ostatnia część listu zawiera dwie propozycje wyjścia z patowej sytuacji. Po pierwsze, Watykan proponuje uznanie charyzmatu abp. Marcela Lefebvre’a, założyciela Bractwa, i utworzonego przez niego dzieła, czyli „formacji kapłańskiej”.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    1 2 3 4 5 6 7
    8 9 10 11 12 13 14
    15 16 17 18 19 20 21
    22 23 24 25 26 27 28
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12