Cud małej wspólnoty

O tym, jak głosić dziś Ewangelię, z  Kiko Argüello, współzałożycielem Drogi Neokatechumenalnej, audytorem Synodu Biskupów, rozmawia ks. Piotr Studnicki.

Ks. Piotr Studnicki: Czy synod rozpalił ogień nowej ewangelizacji w Kościele?

Kiko Argüello: – Nie wiem, jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić. Bez wątpienia obraz ognia, którym posłużył się Ojciec Święty, przemawiając na rozpoczęcie synodu, jest bardzo dobry. Ogień jest symbolem Ducha Świętego. Jeśli papież wzywa do zapalenia ognia, to znaczy, że musimy wrócić do Pięćdziesiątnicy. Kościół potrzebuje zesłania Ducha Świętego. Mam nadzieję, że synod dotknął biskupów i zapalił w ich sercach miłość do nowej ewangelizacji.

A co właściwie oznacza „nowa ewangelizacja”?

– Ewangelizacja oznacza przepowiadanie Ewangelii. Bóg postanowił zbawić świat przez głupstwo głoszenia Dobrej Nowiny, którą trzeba usłyszeć i przyjąć. Każde pokolenie potrzebuje ewangelizacji. Każde pokolenie to nowi ludzie, którym na nowo trzeba głosić kerygmat, aby uwierzyli.

Ale to jest ewangelizacja. Pytanie, czym od niej różni się nowa ewangelizacja?

– Problem polega na tym, że dzisiejszy człowiek jest głuchy. Jest uprzedzony do Kościoła i do Chrystusa. Na tym polega sekularyzacja. Dotyczy to przede wszystkim ludzi, którzy zostali ochrzczeni, a potem porzuceni bez chrześcijańskiej formacji. Oni nie chcą słyszeć o Kościele. Co robi Bóg, by otworzyć uszy człowiekowi? Czyni cuda! Dzieje Apostolskie pokazują, że ludzie słuchali apostołów, bo widzieli cuda.

Więc musimy zacząć czynić cuda, żeby nas słuchano?

– Przepraszam, ale jeszcze nie skończyłem! Słuchaj! (uśmiech)

Już słucham…

– Głoszenie kerygmatu musi być zawsze poprzedzone cudem. Widać to w Dziejach Apostolskich. Piotr, głosząc pierwszy kerygmat, mówi o cudzie zmartwychwstania Jezusa. Potem uzdrawia paralityka siedzącego przed świątynią jerozolimską, co wywołuje zdziwienie i zainteresowanie, otwiera uszy na przyjęcie Ewangelii. Ale cuda są ograniczone. Wierzą w nie tylko ci, którzy ich doświadczyli lub je widzieli. Dlatego widzimy, że cuda stają się coraz rzadsze, a ukazuje się prawdziwy cud, który Bóg przygotował dla zbawienia świata. Tym cudem jest Kościół, wspólnota, której Chrystus powiedział: „Miłujcie się, jak Ja was umiłowałem”. Jezus mówi: „Ludzie mają zobaczyć waszą miłość i w ten sposób świat uwierzy”. To jest cud moralny, którym Bóg otwiera uszy. Rozumiesz?

Mamy zadziwić świat jak chrześcijanie pierwszych wieków, o których mówiono: „popatrzcie, jak oni się miłują”?

– Dokładnie tak. Potrzeba małych wspólnot, które ukażą cud prawdziwej miłości i w ten sposób otworzą ludzi na przyjęcie Ewangelii. Dam ci przykład. Poznałem dziewczynę z Ukrainy. Wychowała się w rodzinie ateistycznej. Wiesz dlaczego poprosiła o chrzest? Bo zobaczyła, jak chrześcijanie w konkretnej wspólnocie traktują się z miłością. Ludzi zsekularyzowanych nie interesują świątynie, a jeśli już, to po to, by je sfotografować. Ludzie zsekularyzowani są zagubieni i samotni. Potrzebują konkretnej wspólnoty, w której doświadczą miłości. Wspólnota musi być mała, bo aby się kochać, trzeba się znać. Kościół musi być taką wspólnotą. Nie jesteśmy grupą towarzyską czy klubem gry w golfa. Nie jesteśmy idealni. Nie stoi za nami ideo- logia polityczna. Ale jednoczy nas Duch Święty, który uzdalnia nas do miłości.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

  • MAXIO
    07.12.2012 18:56
    Warto zobaczyć ten filmik odcinkowy jak powinna być prowadzona ewangelizacja w śród zagubionych i nie tylko.
    http://www.youtube.com/watch?v=kpfj9QjjBck&feature=relmfu
  • Paula
    10.12.2012 03:08
    Żeby nie było wątpliwości, że jestem tylko urażonym widzem Drogi wystawiającym złe świadectwo - urodzona w rodzinie Katchistów, już w łonie matki rozpoczęłam intenysywnie neokatechumenalne życie - wtorek liturgia, sobota eucharystia, niedziela laudesy. Potem jeszcze kolejne 20 lat na drodze. I moje doświadczenie jest takie - w mojej rodzinie zaznałam wiele miłości i opieki, byłam szczęśliwa i jestem naprawdę dumna z moich rodziców, że wszystkie swoje dzieci wychowali tak a nie inaczej w domu pełnym radości tolerancji i miłości. Ale wspólnota, to zupełnie inna bajka. Nie obawiam się nawet użyć słowa sekta. Na jej czele Kiko, niewątpliwie adorowany i jedyny. Guru. Jego pieśni, jego obrazy, jego ketchezy, jego wspólnoty. Wielokrotnie z ust katechistów słyszałam słowa, które były konkretnym zakazem lub rozkazem. Nie palcie trawy, bo inaczej wypad z drogi. Nie sypiajcie razem przed ślubem bo inaczej wypad z drogi. A gdzie wolna wola, przepraszam? Propagowanie stylu życia prolive? Świetnie! Ja pochodzę z dużej rodziny z czego jestem niezmiernie zadowolona. Ale co z innymi? Znam takie, w których jest po 11 dzieci i jakoś sobie radzą rodzice z pensją nauczycielską, choć nie mam pojęcia jak. Ale ze wspólnoty nikt palcem nie kiwnie, żeby pomóc. Ja w mojej wspólnocie znalazłam wspaniałych ludzi, którzy mnie kochali i byli naprawdę ze mną zawsze. Ale znalazłam też ludzi, którzy jak larwy zatruwali środowisko i tylko niszczyli mnie od wewnątrz. Podusmowując, jest grupa ludzi, która rzeczywiście łapie o co chodzi w tej "miłości", w tym bezinteresownym byciu dla siebie. Ale większość ludzi jest po prostu fanatykami kiko lub zwykłymi ludźmi, których interesujetylko wsadzanie nosa w nie swoje sprawy i niszczenie ludzi od środka.
  • zawadzka@poczta.onet.eu
    08.11.2016 10:54
    Paula proponuję przeczytaj jeszcze raz wypowiedź Kiko ( postaraj się zrobić to ze zrozumieniem ) a potem przeczytaj tak samo swój wpis. Myślę, że zmienisz zdanie i będzie w tym więcej miłości do Drogi
  • Gość
    10.11.2016 21:34
    Dziekuje za szczera opinie. Takie sa najcenniejsze
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7