Refleksja i dialog nad lokalnym rozwojem gospodarczym przyczyniają się do tworzenia nowej wizji ekonomii, rozwoju, relacji z ziemią i między ludźmi.
Widoczny rozwój gospodarczy Brazylii sprawia, że święta Bożego Narodzenia coraz bardziej przykrywa blichtr konsumpcji.
No właśnie. Jak to jest, że mimo takiego rozwoju gospodarczego mamy tak wielu biednych. W krajach rozwiniętych oczywiście.
Kościół na Filipinach z zadowoleniem przyjął uznanie przez tamtejszy rząd przyrostu naturalnego za pozytywny czynnik rozwoju gospodarczego.
Moc, której Kościół może udzielić dzisiejszej społeczności ludzkiej, polega na realizowaniu w życiu wiary i miłości, nie zaś na panowaniu osiąganym jedynie ludzkimi środkami.
W Watykanie rozpoczęło się międzynarodowe seminarium na temat globalnego dobra wspólnego i gospodarki inkluzywnej. Przygotowała je Papieska Rada „Iustitia et Pax” we współpracy z Bankiem Światowym, Organizacją Współpracy Gospodarczej i Rozwoju oraz oenzetowskimi instytucjami zajmującymi się kwestiami społecznymi i gospodarczymi.
Walka ze skrajnym ubóstwem, którym dotkniętych jest na świecie 1,2 mld ludzi, to jedno z najważniejszych wyzwań stojących przed światową polityką zrównoważonego rozwoju gospodarczego i społecznego.
Ogólna: „Aby był promowany autentyczny rozwój gospodarczy, szanujący godność wszystkich ludzi i wszystkich ludów” i misyjna: „aby chrześcijanie różnych wyznań mogli podążać do jedności, której pragnie Chrystus”.
Stolica Apostolska jest świadoma wysiłków wspólnoty międzynarodowej na rzecz zrównoważonego rozwoju gospodarczo-społecznego dla wszystkich oraz jej znacznych postępów w walce z ubóstwem. Dużo więcej jednak zostało jeszcze do zrobienia.
„Nadeszły niepewne czasy. Doprowadzamy świat do niebezpiecznych granic: klimat się zmienia, zasoby są plądrowane, konflikty i kryzys gospodarczy zagrażają bytowi milionów ludzi” – pisze Papież w przesłaniu do Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa.
Był rybakiem pochodzącym z Betsaidy Galilejskiej. Razem ze swym bratem Szymonem osiadł później w Kafarnaum.