Dlaczego właśnie "Dzienniczek"? Bo to nie jest zwykła książka - zapewniali młodzi ewangelizatorzy. - Słowa, które tam znajduję, pokrzepiają i dają mi siłę na to, żeby iść do przodu - mówiła Joanna Majka. Zdjęcia: Miłosz Kluba /Foto Gość
Kilkaset dzieci z przedszkoli prowadzonych przez zgromadzenia zakonne w oktawie Wielkiej Nocy przyjechało do sanktuariów św. Jana Pawła i Bożego Miłosierdzia. Najpierw odwiedziły Białe Morza, później - Wzgórze Miłosierdzia.