• Gość
    26.03.2016 15:56
    To chyba wstrzemiezliwosc od pokarmow miesnych. Post jest tylko dwa razy w roku - w Srode Popielcowa i Wielki Piatek.
  • Gość
    27.03.2016 05:29
    Ja poszczę również w Wigilię Bożego Narodzenia
  • Gelero
    14.04.2017 15:35
    Wigilia Paschalna to przecież to samo co Wielka Sobota.Wigilia oznacza "dzień przed".Chyba, że autorom chodzi o Liturgię Wigilii Paschalnej.
  • Gość
    14.04.2017 15:36
    Ja piszę oprócz dni nakazać także w każdy piątek.
  • Gość
    14.04.2017 16:09
    Post ten trwa do wieczerzy Wigilii Paschalnej, na której już można spożywać pokarmy mięsne. Jeśli ktoś, zamiast tej wieczerzy, praktykuje tzw. śniadanie wielkanocne, to ów post trwa aż do tego śniadania.
  • Gość
    14.04.2017 16:35
    To są i tak tylko zalecenia kościoła a nie Jezusa. Tak samo jak post w piątek
    • Gość
      14.04.2017 17:28
      To są mądrości tzw. katolika niepraktykujacego. Dzisiaj, w piątek zabrali Pana Młodego, i dlatego poscimy.
    • Gość
      14.04.2017 17:50
      Jezus ustanowił Kościół, żeby ci wydawał zalecenia
      • Gość
        14.04.2017 18:51
        Jezus ustanowił Kościół, nie chroni to jednak ludzkiej instytucji przed głupotą.
    • M.
      14.04.2017 20:24
      Pomijając to co dla mnie jest oczywiste, bo jest ujęte w Piśmie Świętym że apostołowie ustanawiali prawa, jak chociażby zniesienie nakazu obrzezania, i uznawali to wraz ze "starszymi" których sami powoływali, zachęcam żeby spojrzeć na post nie jako 'nakaz', a 'podarunek' jaki składamy Jezusowi. Post sam w sobie jest 'ofiarą' składaną Bogu, i warto podjąć ten trud w Wielki Piątek by złożyć ten podarunek Bogu i pościć. Czy nie jest aby tak że z własnej wygody, czasem pokusy ludzie rezygnują z postów?.
    • Gość
      14.04.2017 22:49
      Chrystus to Kościół
    • Gość
      15.04.2017 10:22
      "Post w piątek" to przykazanie ustanowione na mocy słów Jezusa skierowanych do Apostołów, że cokolwiek zwiążecie na ziemi będzie związane i w Niebie. Poczytaj sobie Ewangelie.
    • Olenkaa
      18.04.2019 22:21
      "To są zalecenia Kościoła nie Jezusa"... Zalecenia Kościoła to też całe Dzieje Apostolskie i Listy. Po to Jezus dał władzę apostołom,a oni swoim następcom.
  • Gość
    15.04.2017 21:38
    Ks. dr Stefan Świetlicki (odczyt z 1948 r.) o Wielkiej Sobocie: "Od godziny 12 w południe ustaje również obowiązywać post, a wolno spożywać potrawy mięsne". No, i pozamiatane.

  • paweł
    27.03.2018 18:55
    po poświęceniu święconki ,zwykle ok.14 godz. wracamy domu i postu nie ma. Tak mnie nauczyli rodzice
    • gość
      28.03.2018 14:54
      Mnie rodzice nauczyli, że post jest. Trwa on już od Wielkiego Czwartku wieczora (w Wielki Piątek ścisły).
    • Lucy
      18.04.2019 21:48
      Na Śląsku poszczono w Wielką Sobotę. Na Śląsku nie święcono też pokarmów, ten zwyczaj przyszedł w okresie międzywojennym do województwa śląskiego a po wojnie na pozostałą część Śląska w Polsce
  • Gut
    28.03.2018 14:58
    Czas Świąt.💜 :-) ✞Nazwij swój krzyż, znasz go? Jeśli potrafisz go nazwać
    to spróbuj go zobaczyć jako chwalebny
    i weź pocałuj ten krzyż.✞
    🕊 Bp Grzegorz Ryś🕊
  • gość
    28.03.2018 15:00
    To kuriozalne jest, że nie ma formalnego nakazu postu w Wielką Sobotę, a jednocześnie się "zachęca się" do niego. Powstaje tylko niepotrzebny zamęt. Na zdrowy rozsądek, każdy katolik pości w Wielką Sobotę bo tak rozum i sumienie mu nakazuje. Władze kościelne powinny tylko to formalnie zaaprobować i zalecić.
  • Seitz
    28.03.2018 16:07
    Na Śląsku nauczyli mnie nie jeść mięsa przez piątek i sobotę aż do niedzieli rano po rezurekcji. Święta tradycja. Dzieci nie jadły dodatkowo słodyczy i wypieków.
    • gość
      29.03.2018 07:49
      Dzieci nie jadły, ale dorośli tak? Co za hipokryzja i zły przykład dawany dzieciom. Albo wszyscy jesteśmy równi w poszczeniu, albo stwarzamy pole do nadużyć, "kombinowania" i niesprawiedliwości, że "jednym (dorosłym) wolno, a innym nie".
      • kj
        29.03.2018 10:42
        Przeczytaj prawo kanoniczne, to się dowiesz, że Kościół obowiązek poszczenia relatywizuje właśnie do wieku. Kolejny ekspert...
      • gość
        29.03.2018 12:55
        Ty natomiast nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Moja wypowiedź dotyczyła słodyczy i wypieków, o których pisze SEITZ.
      • kj
        29.03.2018 13:15
        Ja czytać potrafię, to Ty się nie umiesz wypowiedzieć. "Albo wszyscy jesteśmy równi w poszczeniu, albo stwarzamy pole do nadużyć" - tak napisałeś. Ani słowa o słodyczach i wypiekach.
        No więc: w poszczeniu nie jesteśmy równi, Kościół to wyraźnie stwierdza w kanonie 1252.
      • gość
        29.03.2018 14:19
        Jak nie ma "ani słowa"? Przecież napisałem "Dzieci nie jadły, ale dorośli tak?", co w domyśle miało dotyczyć tych słodyczy i wypieków. I cała moja wypowiedź dotyczyła tylko i wyłącznie dziwnej i niesprawiedliwej sytuacji jaka panuje w tej rodzinie. Co do prawa kanonicznego, to oczywiście masz rację.
      • kj
        29.03.2018 16:25
        Ja się domyślać nie będę, nie jestem Twoją żoną. Napisałeś o "poszczeniu" w kontekście wieku - Kościół wiąże post właśnie z wiekiem. Tyle z mojej strony.
      • gość
        29.03.2018 22:44
        Widzę, że nadal nie rozumiesz. Napisałem o wieku w kontekście tego, że prawo kanoniczne na dzieci nie nakłada obowiązku postu, a w tamtej rodzinie jest odwrotna sytuacja. Dzieci poszczą bardziej niż dorośli. O to mi chodziło.
      • Lucy
        18.04.2019 21:49
        Słodycze były dla dzieci, nie dla dorosłych
  • TomaszL
    28.03.2018 17:10
    Logika tego czasu mówi, ze post trzeba by zachować do końca Liturgii Wielkiej Soboty. Praktyka że raczej do czasu śniadania po Rezurekcji.
    A przepisy, że w Wielki Piątek.
    ps.1 znam tez lokalne tradycje - pości się do czasu święcenia pokarmów.
    ps.2 kiedyś Wielki Post to był czasem postu....
  • jan
    28.03.2018 20:18
    "Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi"
  • TRYDENCJA
    29.03.2018 00:29
    nie ma żadnej liturgii Wielkiej Soboty, tylko Wielkanocna Liturgia Wiglii Paschalnej zakończona często procesją Rezurekcyjną, tak więc nie myl pojęć. Post po zakończonych Liturgiach Nocy Paschalnej jest bezcelowy, gdyż wtedy już świętujemy Zmartwychwstanie Chrystusa, Paschę.
    • TomaszL
      29.03.2018 07:28
      Gdy masz rozdzielone (a tak jest często) Liturgię Wigilii Paschalnej i Rezurekcję to praktyka (nie logika) mówi że po powrocie w sobotą wieczorem nie urządza się świątecznej wieczerzy, bo w niedziele rano trzeba wstać. Stąd praktycznie post trwać będzie do śniadania wielkanocnego i ma to sens a o tyle że wtedy jest szansa na wspólne rodzinne świętowanie.
      Ale tutaj cały czas oczywiście mówimy o zwyczajach i rozsądku, a nie o przepisach kościelnych.
      • kj
        29.03.2018 10:47
        A po co masz wstawać w niedzielę rano? Przecież zmartwychwstanie Chrystusa świętuje się w nocy (Wielka Noc), a nie rano. No chyba, że ktoś chce świętować dodatkowo odnalezienie pustego grobu, to może iść na Eucharystię według formularza "mszy o świcie", albo wieczorem, żeby świętować wizytę Jezusa u Dziesięciu. Ale zmartwychwstanie je się w nocy, w czasie Liturgii Paschalnej.

        "Świątecznej wieczerzy" nie jest się po Liturgii Paschalnej nie dlatego, że "rano trzeba wstać", tylko dlatego, że jest środek nocy - a mało kto w nocy je. Chyba, że - jak w wielu miejscach - całą Wielką Noc przeznacza się Bogu, najpierw celebrując liturgię, a później do świtu śpiewając, jedząc, rozmawiając.

        Wiadomo, że
  • zamieszanie
    29.03.2018 09:48
    Prawo Mojżeszowe nakazywało Żydom „trapić swe dusze”, czyli pościć, raz do roku w Dniu Przebłagania (Kapłańska 16:29-31; Psalm 35:13). Był to jedyny post, który Jehowa polecił zachowywać swemu ludowi. Żydzi podlegający Prawu stosowali się do tego polecenia. Ale chrześcijanie nie są zobowiązani do przestrzegania Prawa Mojżeszowego (Rzymian 10:4; Kolosan 2:14). Na uczniów Chrystusa nie nałożono powinności poszczenia w określone dni; poszczenie jest sprawą dobrowolną, pozostawioną własnej decyzji. W chrześcijaństwie znane są obowiązkowe posty, zostały one jednak wprowadzone jedynie przez ludzi.
  • Kamil
    29.03.2018 11:50
    Ja jestem wegetarianinem i nie jem mięsa każdego dnia. Post nie jest dla mnie żadną uciążliwością. Ba! mogę się bardziej najadać bo na stołówce w czasie postu jest większy wybór wegetariańskich dań.
    • kj
      29.03.2018 12:20
      Niejedzenie mięsa nie jest postem tylko piątkową wstrzemięźliwością. Dwa dni w roku musisz pościć, czyli możesz zjeść tylko jeden normalny posiłek i co najwyżej dwa małe.
    • gość
      29.03.2018 13:02
      Jako wegetarianin możesz (powinieneś) sobie wyznaczyć jakaś inną formę postu, właśnie po to by celowo stworzyć jakąś uciążliwość (taka jest idea i cel postu). Twoja postawa "mogę się bardziej najadać" nie wypełnia warunków postu, mimo że z formalnego punktu widzenie tak. Jedynie można pochwalić stołówkę, że szanuje post i serwuje dania bezmięsne.
    • krut00
      29.03.2018 15:57
      Kamil, dieta to coś zasadniczo innego od postu. Celem diety jest ciało. Są różne: energetyzujące, lecznicze, osłabiające, przedłużające życie (to ziemskie) i wreszcie odchudzające. Post, w swoim zamyśle, ma oddalić człowieka od świata materialnego, wzmocnić duchowo i przez to otworzyć na Boga. Twój wegetarianizm żadnym postem nie jest - gdyby Ci nagle przyszło stanąć przed Odkupicielem i usłyszał byś pytanie: Co mi ofiarowałeś w Twoim ziemskim życiu, chociażby w wielkim poście? Mogło by się wtedy okazać że stoisz z pustymi rękami... Pozdrawiam.
    • Maria
      30.03.2018 19:37
      I jestes w bledzie jesli myslisz ze poscisz a w rzeczywistosci obzerasz sie
    • M_X
      19.04.2019 08:06
      Zatem podejmij post w innej formie, bo to, że nie jesz mięsa tu nie ma znaczenia.
    • MARTA
      19.04.2019 13:11
      Post powinien być powstrzymaniem się od czegoś co lubimy, wyrzeczeniem, które nas "zaboli", które poczujemy i ofiarujemy to w jakiejś intencji lub właśnie by lepiej przeżyć czas świąt, złączyć się z Jezusem cierpiącym, a potem radować się w pełni. Jeśli na co dzień nie jesz mięsa, zastąp to czymś innym, odmów sobie coś co lubisz i jesz zazwyczaj. Post masz poczuć. Post ma wielką moc równiez wyrzucania złych duchów i prowadzi do przełomów, tam gdzie uczynki i inne modlitwy nie działały, sam Jezus o tym mówil.
  • refleksja
    29.03.2018 16:08
    Modernistyczni katolicy z Watykanu w Szabas świecą zmartwychwstanie, choć w Biblii napisano, że było to trzeciego dnia, nad ranem. Ale katolicy wybrali drugi dzień i chyba dobrze, bo to jest czas Szabasu.
    • kj
      29.03.2018 16:23
      Te, konserwatywny katoliku z Econe, a gdzieś to przeczytał o zmartwychwstaniu "trzeciego dnia, nad ranem"? Bo w Ewangelii stoi jak byk, że "skoro świt" pierwszego dnia tygodnia - czyli w niedzielę - do grobu poszły niewiasty. O zmartwychwstaniu nie ma ani słowa, czyli musiało dokonać się w nocy z soboty na niedzielę, i nikt nie wie, o której godzinie.

      Właśnie dlatego "modernistyczni katolicy z Watykanu" - a tak naprawdę cały Kościół od pierwszego wieku do dziś, z małą przerwą w niektórych krajach (gdy przeniesiono Wigilię Paschalną na sobotnie przedpołudnie) - czuwa całą Wielką Noc, od zachodu słońca, głosząc zmartwychwstanie Pana.
      • Jerz.
        30.03.2018 03:19
        "a gdzieś to przeczytał o zmartwychwstaniu 'trzeciego dnia, nad ranem'?"
        A wyznaję to - podobnie jak inni normalni katolicy (nie wiem jak jest z postępowymi...) - przynajmniej raz w tygodniu: "(...) Et resurrexit TERTIA DIE, secundum Scripturas (...)".
        A nie drugiego ...
      • kj
        30.03.2018 10:30
        A oczywiście, że teria die, tylko że nie o "trzeciego dnia, nad ranem". Pierwszy dzień to Wielki Piątek (Jezus zmarł ok. godziny 15-tej), drugi dzień to Wielka Sobota, a trzeci dzień to niedziela, która zaczyna się zachodem słońca i kończy się zachodem słońca. Dlatego właśnie nie wolno rozpocząć świętowania zmartwychwstania Chrystusa - czyli Liturgii Paschalnej (Wigilii Paschalnej) przed zachodem słońca = przed rozpoczęciem trzeciego dnia. To, czy zmartwychwstał o 22-giej, o północy, czy o 5-tej pozostanie na zawsze tajemnicą.

        Żeby się sensownie wypowiadać, nie wystarczy znać na pamięć "Syllabus errorum", tylko trzeba mieć znacznie więcej wiedzy.
  • Władysław
    11.04.2020 12:08
    Kochani komentatorzy,czy my rozmyślamy o Zmartwychwstaniu Pańskim czy wazniejsze jest dla nas ":wielkie żarcie" i o której godzinie?
Dyskusja zakończona.
Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6