Nowy nuncjusz o przyszłości Syrii.
Syria wciąż stoi na rozdrożu między wojną a pokojem. Nowy nuncjusz apostolski abp Luigi Roberto Cona jest przekonany, że kluczem do przyszłości pozostaje dialog. W rozmowie z mediami watykańskimi podkreśla, że to właśnie spotkanie i współpraca mogą stać się fundamentem odbudowy społeczeństwa naznaczonego wieloletnim konfliktem i napięciami.
Powrót z doświadczeniem
Jak podaje Vatican News, hierarcha wraca na Bliski Wschód „z wielką radością”, po wcześniejszej posłudze w Jordanii, gdzie pomagał uchodźcom z Iraku. Swoją posługę rozpocznie 21 maja. To bliskowschodnie doświadczenie – jak przyznaje – „bardzo go ubogaciło na poziomie ludzkim”. Dziś chce „służyć wspólnotom chrześcijańskim”, ale także działać dla dobra całego społeczeństwa.
Chrześcijanie i przyszłość kraju
„Mam nadzieję, że uda się stworzyć warunki, aby chrześcijanie mogli pozostać” – zaznacza abp Cona, dodając, że ich obecność jest „bogactwem” dla kraju – nie tylko religijnym, ale także społecznym i kulturowym. W jego ocenie to również ważny element dialogu między różnymi wspólnotami.
Dialog drogą pokoju
Dla nowego nuncjusza w Damaszku kluczową drogą do stabilizacji pozostaje dialog. „Z wojną wszystko jest stracone, a z pokojem wszystko jest możliwe” – przypomina abp Cona. Hierarcha deklaruje jednocześnie „pełną i absolutną” gotowość do wspierania miejsc spotkania i dialogu, aby wspólnie budować przyszłość. W obliczu obecnej eskalacji napięć i przemocy na Bliskim Wschodzie nowy nuncjusz w Syrii wyraża nadzieję, że przywódcy wybiorą drogę pokoju i nie będą odpowiadać zasadą „oko za oko”.
Przykład z Salwadoru
Na zakończenie abp Cona przywołuje postać św. Oscara Romero, arcybiskupa San Salvadoru, zamordowanego w 1980 roku za obronę praw człowieka i upominanie się o sprawiedliwość społeczną. Jak podkreśla abp Cona, „działał nie z ideologii, lecz dlatego, że tak mówi Ewangelia”. W jego ocenie, abp Romero pozostaje przykładem pasterza, który nie opowiada się po żadnej stronie politycznego sporu, lecz staje po stronie człowieka i jego godności. To – jak zaznacza – świadectwo odwagi i wierności misji Kościoła, aż po dar z własnego życia.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.