A miało być tak fajnie. Młodzieżowo…
Ale to už se nevrátí. Choć czasem jakoś tam jednak wraca. Ostatnio za sprawą niezłego dokumentalnego cyklu, emitowanego na antenie TVP Kultura, w którym prezentowani są twórcy najbardziej pamiętnych teledysków.
Więc znowu jest szansa pooglądać sobie i posłuchać kultowych hiciorów z lat ’80 i ’90. Tylko dlaczego sponsorem audycji jest producent pieluchomajtek dla seniorów?
Żona widząc moją minę po tej reklamie wybucha śmiechem. Ja się lekko załamuję, ale nie podaję. Dalejże za pilota i skaczemy po kanałach w poszukiwaniu innych klipów.
Niby tych kanałów muzycznych ciągle w kablówce od groma, aczkolwiek po zlikwidowaniu różnych tematycznych MTV, zapuszczając się w te rejony kabla, trza się liczyć, że czeka nas niezły slalom gigant. Bo, generalnie, jak nie rap, to disco polo. Albo dzyń-dzyń-dzyń, melodyjki i kołysanki dla bobasów. Tak, tak. Jest tu i taki program. No i polskie „kabarety” (co one robią między kanałami muzycznym?). A jednak też tam są. Why? Why? Why? Delilah! ;)
Cóż, tak to wygląda. Ale przecież coś fajnego też się tam zawsze trafi. Ostatnio tak najbardziej to chyba Cheap Tobacco i „Serce” oraz sombr z kawałkiem „Homewrecker”. Teledysk do tego utworu taki, że i świętej pamięci Michael Jackson nie powstydziłby się takiego widjoł. Ale on już świętej pamięci. Tak samo jak Freddie Mercury, George Michael, Tina Turner i dziesiątki (bo chyba jeszcze nie setki?) idoli, którzy nie tak dawno królowali na listach przebojów.
A może rzeczywiście to było dawno? W sumie – jeszcze przed wojną. Przed pandemią. Przed internetem, AI, upadkiem komuny… MTV Senior jak nic!
Jeszcze tylko parę wiosen
Jeszcze parę przygód z losem
Jeszcze tylko parę zim
I refrenem zabrzmisz tym:
Państwo sobie dośpiewają lub wygooglają ciąg dalszy sami...
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
Nazywał siebie świnią, gdy kolejny raz się upił. Potem był odwyk i wyjście na prostą.
Kościół afrykański czasami czuje się nieco pomijany, dziś jest jednak samodzielny.
Bieda, wojenne rany i nierówności społeczne naznaczają codzienność dzisiejszej Angoli