Czy dzień dzisiejszy ma nam coś do zaoferowania? Czy spotka nas jeszcze coś dobrego?
Nowa sukienka, nowa praca, nowe znajomości, nowy rok… Wydaje się, że nie ma nic bardziej ekscytującego, choć pewnie naukowcy odkryli, że to tylko obciążenie dla organizmu i nadmierny stres. Tak, tak, niełatwo być nami. Trzeba wiedzieć co myśleć i dozować sobie porcje radości, żeby się nie okazało, że cieszymy się nie z tego co powinniśmy. Albo że wcale nie powinniśmy się cieszyć (jak głupi do sera – tak to było?).
Nie za bardzo w każdym razie. Dobrze jest mieć spore wątpliwości, podchodzić ostrożnie, spodziewać się trudności… Zwierzyć się komu trzeba z problemów z doborem szafek w kuchni, wyjaśnić, że nowy samochód, to przecież nie nowy, a trzyletni, a tak w ogóle to bywało lepiej.
Dziecko podskakujące na widok trzech klocków, bo „właśnie o tym marzyło” – to już chyba nie my.
Oczywiście, że problemów nie brakuje. Że zmiany są wymagające. Tyle tylko,że trudno jest uwierzyć w przyszłość, jeśli na nic nie czekamy, o niczym nie marzymy. Trudno spodziewać się dobra po ludziach – i po Bogu przede wszystkim – jeśli uznamy, że dobro jest przereklamowane, nieosiągalne, odległe od naszej teraźniejszości.
Dobrze przynajmniej, że stare nie znika. W każdym razie – my zostajemy, jakbyśmy byli stałym punktem odniesienia. Na nowej trasie, z nowym tłem – ci sami, choć może nie tacy sami, może z małą ryską na naszej nieskazitelnej dotąd zbroi. Zresztą brawa dla rys, szczelin, wyłomów, przez które wdziera się w nasze życie Rzeczywistość! Tych wszystkich „nie wiem”, „chyba”, „nie pamiętam”, dzięki którym jesteśmy jakby bardziej ludzcy, bardziej przystępni.
Zmęczenie jako dowód na świętość? A czemuż by nie? Nadzieja, która w nas jest, nie zasadza się przecież na rozpiętości osiągów. Mówimy: „dar darmo dany”, myślimy: „jak być człowiekiem sukcesu”.
Czy dzień dzisiejszy ma nam coś do zaoferowania? Czy spotka nas jeszcze coś dobrego? Czy świętowanie Narodzenia pozwoli nam zobaczyć wzrost?
Czy słusznie mówi do nas Pismo: „Pan ma więcej do dania tobie niż to”?
aktualna ocena | |
głosujących | |
Ocena |
bardzo słabe |
słabe |
średnie |
dobre |
super |
1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.
Instytucja ta zajmuje się propagowaniem wiedzy O Maryi i jej kultu.
Każda rana, nawet głęboka, zagoi się, jeżeli przyjmiemy słowo Błogosławieństw.
1 lutego ks. prof. Waldemar Chrostowski, laureat watykańskiej Nagrody Ratzingera, skończył 75 lat.
Leon XIV po raz pierwszy spotkał się z Trybunałem Roty Rzymskiej z okazji inauguracji roku sądowego.