Tutaj jest młodzież papieża!

Madryt stał się stolicą młodego Kościoła. Światowe Dni Młodzieży były pięknym świętem wiary i znakiem nadziei. Są również wyzwaniem. Aby Kościół nie stracił młodych, musi bardziej ofiarnie szukać ich i gromadzić wokół Pana.

Przez cały ten tydzień towarzyszyła mi myśl: ależ Jan Paweł II narozrabiał! To jego miłość do młodzieży i duszpasterski geniusz spowodowały to gigantyczne zamieszanie w Madrycie. Działo się tutaj sporo. Hiszpańską stolicę dosłownie opanowali młodzi katolicy z całego świata. Byli wszędzie. Z żółto-czerwonymi plecaczkami pielgrzyma, w koszulkach, kapeluszach z logo JMJ (hiszpański skrót ŚDM), z krzyżami na piersi, z narodowymi flagami. Uśmiechnięci, życzliwi, rozśpiewani, klaszczący, pozdrawiający się nawzajem. Emanowali jakąś dobrą energią. Radość nie opuściła młodych nawet wtedy, gdy ulewa i burza przerwały na moment wieczorne czuwanie na lotnisku Cuatro Vientos. Benedykt XVI wywoływał na każdym spotkaniu eksplozję radości. „Esta es la juventud del papa!” (Tutaj jest młodzież papieża!) – krzyczeli tysiące razy, na przemian z „Be-ne-dicto!”. Na zmęczonej twarzy 84-letniego papieża co chwila pojawiał się uśmiech. – Kiedy widzę was tutaj, licznie przybyłych z całego świata, moje serce napełnia się radością i myślę o szczególnej miłości, z jaką spogląda na was Jezus – mówił podczas Mszy św. kończącej ŚDM. Wzywał: – Świat potrzebuje świadectwa waszej wiary, z pewnością potrzebuje Boga.

Jesteście pokoleniem Benedykta

ŚDM zostały oficjalnie otwarte wieczorem 16 sierpnia, czyli jeszcze przed przybyciem papieża. Mszy św. rozpoczynającej te wielkie rekolekcje młodych przewodniczył kard. Antonio Maria Rouco, arcybiskup Madrytu. Odbywała się ona na centralnym madryckim placu Cibeles. To tam, gdzie stoi fontanna, w której fani Realu fetują zwycięstwo. Metropolita Madrytu przypomniał, że historia ŚDM to już ćwierć wieku, uczestniczy w nich trzecie pokolenie młodzieży. – Jesteście już pokoleniem Benedykta XVI – podkreślił biskup Madrytu.

Coś w tym jest. Mimo że Benedykt XVI nie ma tej samej charyzmy komunikowania się z tłumami co Jan Paweł II, to jednak witany był przez młodzież z niekłamanym entuzjazmem. Skąd biorą się te emocje? – Papież jest najważniejszą osobą w Kościele. Jest dla nas wysłannikiem Pana Boga, tak ja to czuję – odpowiada Joanna Milewska, wolontariuszka z Warszawy, która w imieniu młodzieży europejskiej witała papieża po polsku (!) w pierwszym dniu jego pobytu. – Młodzi ludzie szukają autorytetów. Wierzą tym, którzy to, co mówią, potwierdzają życiem. A Piotr naszych czasów do takich osób należy – uważa bp Marek Mendyk. – Patrząc na fascynację młodzieży Benedyktem, pamiętam mój entuzjazm dla Jana Pawła II podczas ŚDM w Częstochowie w 1991 r. To jest fenomen Piotra, który w naszym zwariowanym świecie daje punkt odniesienia, jest ojcem i zarazem skałą – zauważa ks. Adam Wodarczyk, moderator Ruchu Światło–Życie.

«« | « | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 31 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6