Kościół w Demokratycznej Republice Konga zachęca władze do otoczenia opieką uchodźców powracających na swe ojczyste tereny. Chodzi konkretnie o 65 tys. osób, które wracają w rejon rzeki Uele w prowincji Ituri na północnym wschodzie kraju.
Obszar ten przez lata objęty był działaniami wojennymi. Obecnie wracają tam rdzenni mieszkańcy, którzy poprzednio znaleźli schronienie m.in. w Południowym Sudanie. Repatriantom potrzebna jest pilna pomoc, by mogli przetrwać i ponownie się zadomowić – alarmuje ordynariusz miejscowej diecezji Dungu. Brakuje im zarówno żywności, jak środków medycznych czy narzędzi rolniczych. Bp Richard Domba wskazuje, że państwo powinno zaangażować się we wsparcie repatriantów i nie zostawiać wszystkiego na barkach organizacji humanitarnych.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.