Czy wolno karać śmiercią?

Jaka może być sprawiedliwa kara dla wielokrotnego okrutnego mordercy? Masakra w Norwegii sprawiła, że odżyły pytania o karę śmierci.

Wiadomość, że sprawcy wielokrotnego okrutnego mordu grozi kara 21 lat więzienia (podobno bardzo komfortowego), wywołuje oburzenie. Norweskie prawo przewiduje taki właśnie najwyższy wymiar kary. Wprawdzie, jak wyjaśniała prasa, po odsiedzeniu tego wyroku można go przedłużać wielokrotnie o kolejne pięć lat, jeśli przestępca jest nadal niebezpieczny dla społeczeństwa. Ale takie „sztukowane” dożywocie wydaje się dziwnym prawnym tworem. Na jakiej podstawie dokona się rozpoznanie, czy zabójca już nikomu nie zagraża? Czy zostanie przeprowadzony kolejny proces? Kto to może wiedzieć, czy na wolności morderca nie zaatakuje po raz kolejny?

Czy kara śmierci jest sprawiedliwa?

Dość powszechne jest odczucie, że kara 21 lat więzienia za wielokrotne zabójstwo z zimną krwią jest zwyczajnie niesprawiedliwa. Zdrowy rozsądek podpowiada, że kara powinna być adekwatna do winy. Im większe przestępstwo, tym większa kara. W dość powszechnym odczuciu jedyną sprawiedliwą karą za morderstwo, zwłaszcza wielokrotne i dokonane z premedytacją, jest kara śmierci. W którejś z radiowych dyskusji jeden z publicystów wyraził głośno taką opinię, na co oponent zripostował: „Kara śmierci jest barbarzyństwem i zemstą”. Pogląd to co najmniej kontrowersyjny. Nie można zrównać kary śmierci z morderstwem. Morderstwo jest czynem z winy agresora. Egzekucja jest skutkiem prawnym jego winy.

Jeżeli zgodzimy się, że kara śmierci jest zbyt surowa nawet dla masowych zabójców w stylu Breivika, to jaka powinna być sprawiedliwa kara? Czy chodzi tylko o utylitarny wymiar kary (ochronę społeczeństwa przed zbrodniarzem lub próbę jego resocjalizacji), czy też istnieje coś bardziej podstawowego – po prostu sprawiedliwość?

Przeciwnicy kary śmierci (abolicjoniści) odwołują się głównie do godności osoby i ludzkich praw, których w ich opinii nie traci przestępca. Zwolennicy (retencjoniści) wskazują na obowiązek państwa ochrony społeczeństwa przed agresją przestępców. Obie strony wysuwają rzecz jasna o wiele więcej argumentów za i przeciw, których nie sposób tu wyliczyć.

 

Po zakończeniu II wojny światowej abolicjonizm zdominował państwa zachodnie. Kara śmierci nie obowiązuje dziś już prawie w żadnym kraju Europy. Wyjątkiem jest Białoruś, gdzie jest ona orzekana i wykonywana. Rosja ma moratorium na wykonywanie wyroków, na Łotwie śmierć nadal grozi za zdradę i przestępstwa wojenne. W samej Norwegii karę śmierci w czasie pokoju zniesiono w 1905 roku, a w 1979 roku zniesiono także tę karę w czasie wojny. Wśród państw demokratycznych i przestrzegających praw człowieka karę śmierci utrzymują Japonia, Indie, Korea Południowa i częściowo Stany Zjednoczone (obowiązuje ona w większości stanów).

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
26 27 28 29 30 1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31 1 2 3 4 5 6