O szacunku i miłości do Najświętszego Sakramentu mówi list pasterski abp. Vincenta Nicholsa, który odczytano w 214 brytyjskich parafiach. Przewodniczący episkopatu Anglii i Walii zwrócił w nim uwagę na praktykowane w tym Kościele sposoby przyjmowania Komunii oraz na wolność osobistą wiernych, którzy mogą z nich korzystać.
Arcybiskup Westminsteru napisał, że zwykłą praktyką stało się przyjmowanie Ciała Chrystusa na ręce w postawie stojącej i podobnie z Najświętszą Krwią, która spożywana jest z kielicha także w postawie stojącej. Hierarcha podkreśla, że tamtejszą praktykę potwierdziła watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów. Metropolita Londynu zwraca zarazem uwagę, że wierny ma pełną wolność w wyborze postawy, w której chce przyjąć Najświętszy Sakrament i może ją otrzymać na ręce lub do ust, w postawie klęczącej lub stojącej. List pasterski przypomina, że każda z tych postaw ma swe symboliczne i duchowe znaczenie, pomagające uświadomić, kogo przyjmujemy i jaką wiarę z innymi dzielimy. Abp Nichols przypomina katolikom o konieczności przestrzegania przynajmniej godzinnego postu eucharystycznego oraz otrzymania odpuszczenia grzechów ciężkich w sakramencie pojednania.
List do brytyjskich katolików zachęca do komunii duchowej tych, którzy z różnych przyczyn nie mogą w pełni uczestniczyć w Eucharystii sakramentalnej. Przypomina się zarazem opinię papieskiego ceremoniarza ks. Guido Mariniego, że Benedykt XVI zachęca do przyjmowania Komunii świętej do ust i w postawie klęczącej. W jego przekonaniu postawa ta wyraża najgłębiej prawdę o prawdziwej obecności Chrystusa w Eucharystii.
W Australii dzieci przystępują do bierzmowania przed pierwszą komunią.
Dla lokalnych chrześcijan kluczowym problemem jest dziś przetrwanie pod względem finansowym.
Przed egzaminem dojrzałość co czwarty maturzysta pielgrzymował na Jasną Górę.
Jedynym rozsądnym wyjściem w sytuacji zagrożenia kraju jest przebaczenie i pojednanie.