Młodych można ewangelizować

O ewangelizacji pokolenia TikToka, nawróceniu przez filozofię i jedynym celu wartym poświęcenia życia mówi bp Stefan Oster SDB.

Czy do pokolenia TikToka trzeba mówić przez TikToka? To jest odpowiedź na zjawiska, które zachodzą?

Nie, potrzebny jest osobisty kontakt ze świadkami wiary i prawdziwymi wspólnotami. Aktywność w mediach społecznościowych jest przydatna jako wsparcie, dlatego prowadzę blog i inne działania w mediach. W ciągu ostatnich dwóch tygodni trzy osoby czytające moje wpisy poinformowały mnie, że wróciły do Chrystusa albo że wyleczyły się z depresji dzięki pracy, którą wykonuję. Ale to wyjątki. Myślę, że odpowiedzią jest prawdziwa, osobista wspólnota między chrześcijanami.

Często można usłyszeć, że młodzi ludzie nie chcą być w Kościele, bo nie chcą słuchać zakazów, zwłaszcza tych dotyczących życia seksualnego. Zgodzi się Ksiądz Biskup z taką opinią?

Temat, o który Pan pyta, to rzeczywiście duże wyzwanie, zwłaszcza kiedy dotyczy osób transseksualnych albo homoseksualnych. Młodzi pytają, dlaczego według Kościoła takie osoby nie mogą uprawiać seksu albo dlaczego ich związek nie może zostać pobłogosławiony? To teraz istotny temat w Niemczech. Kiedy jednak ludzie zaczynają myśleć, ufać ci, słuchać i otwierać serca, część z nich dostrzega, że Kościół ma rację. Że jego spojrzenie na ludzką istotę jest słuszne. Wielu też przyznaje, że stanowisko Kościoła jest słuszne, ale oni nie mogą żyć według tych zasad. Jestem przekonany, że przyjęcie nauki Kościoła o seksualności jest w dzisiejszych czasach możliwe tylko, kiedy spotkasz Chrystusa. Jeśli sam masz doświadczenie, które zmienia twoje serce. Jeśli to przychodzi wyłącznie jako zasada z zewnątrz, to zawsze uznasz to za opresję, która odbiera ci wolność. Jeśli jednak jest to wewnętrzne doświadczenie, to zmienia ono twój sposób myślenia. Ale to często długa droga. To samo dotyczy sakramentów. Także tu osobiste spotkanie jest bardzo ważne.

A czy doświadczenie Księdza Biskupa pomaga rozmawiać ze światem?

Zostałem salezjaninem dopiero po trzydziestce. Wcześniej byłem dziennikarzem, żyłem w relacji z kobietą. Przeżyłem nawrócenie. Dzięki wierze mogłem zacząć nowe życie. To rzeczywiście bardzo mi pomaga w spotkaniach z ludźmi.

Jak to się stało? To była intelektualna droga do chrześcijaństwa?

Zacząłem studiować filozofię i miałem świetnego nauczyciela, który pomógł mi zrozumieć tajemnice wiary. Kiedy myślałem o Chrystusie, moje podstawowe pytanie dotyczyło życia i wolności. Zrozumiałem, że On jest jedynym uosobieniem wolności i miłości. To musiało zejść z poziomu rozumu do poziomu serca, żebym przyjął, że On jest życiem i Kimś, kto wszystko zmienia. Zrozumiałem, że mam żyć dla Niego. To było zarówno intelektualne, jak i duchowe osobiste spotkanie z ważną Osobą.

I pomyślał Ksiądz Biskup: jestem chrześcijaninem, więc idę do najbliższego klasztoru, żeby zostać zakonnikiem?

(śmiech) Nie, to nie było takie proste. Musiałem zrozumieć głos Chrystusa. Zacząć szukać. I w pewnym momencie natrafiłem na św. Jana Bosko, który pokazywał ludziom, jak wzrastać jako osoba i w wierze. I zrozumiałem, że życie dla Chrystusa i dla innych, dla Kościoła to jedyna rzecz, jaką warto zrobić. Nie znam innego celu, za który warto oddać życie.

Książkę „Credo” napisał Ksiądz Biskup dla wierzących czy dla ludzi spoza Kościoła, chcących się dowiedzieć czegoś o chrześcijaństwie?

Dla jednych i dla drugich. Książka powstała w grupie, o której wcześniej mówiłem. Prowadziłem tam półgodzinne katechezy i mniej więcej w 2017 r. zacząłem wyjaśniać artykuły wyznania wiary. Zapis tych rozmów zamieszczałem na blogu i jeden z wydawców zapytał, czy nie wydałbym tego w formie książki. Nie wiem, jak to jest w polskiej wersji, ale w niemieckiej brzmi tak, jak mówiłem do młodych ludzi.

Paweł VI mówił, że współczesny świat potrzebuje bardziej świadków niż nauczycieli. Czy ludzie chcą słuchać tłumaczenia zasad wiary, a nie np. świadectwa życia?

Do wiary potrzeba zarówno intelektualnego tłumaczenia, jak i czegoś dla serca. Staram się zawrzeć w książce jedno i drugie. Mam pewne reakcje zwrotne, kiedy ludzie mówią mi, że zrozumieli lepiej, w co wierzą. Albo kiedy mówią, że nie wierzą, ale widzą, że wiara jest racjonalna, nie jest tylko zbiorem szalonych teorii ludzi sprzed 2 tys. lat.•

Biskup Stefan Oster

jest salezjaninem Urodził się w 1965 roku w Niemczech. Święcenia kapłańskie przyjął w 2001 roku, a w 2014 roku został biskupem Pasawy.

«« | « | 1 | 2 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Reklama

Reklama

Reklama

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11