Prześladowani

W czasie II wojny światowej 2804 polskich duchownych poniosło męczeńską śmierć. Ponad 70 proc. z nich stanowili kapłani diecezjalni.

Wielu księży zostało uwięzionych, znosząc upokorzenia, razy i złe traktowanie. Pewna ich liczba została wywieziona do Niemiec. Inni zostali zatrzymani w obozach koncentracyjnych. Nierzadko widuje się księży w grupach ludzi przymuszanych do pracy w polu. Niektórych zamykano na noc w chlewikach, barbarzyńsko bito, inni znosili tortury – pisał kard. August Hlond na początku 1940 r. Wówczas skala prześladowań polskiego duchowieństwa nie była jeszcze do końca znana. Dzisiaj wiemy, że w niektórych regionach kraju aresztowano, rozstrzelano lub wysiedlono nawet 90 proc. księży.

Publiczne egzekucje

Przed wojną w Polsce funkcjonowało 21 diecezji, w których pracowało 10 154 kapłanów. Na terenie państwa działały także 42 zgromadzenia, w których swoje powołanie realizowało 6197 zakonników. Duchowni zajmowali się duszpasterstwem parafialnym, głosili rekolekcje, prowadzili wydawnictwa katolickie, obsługiwali miejsca pątnicze oraz poświęcali się pracy naukowej i pedagogicznej. Już 1 września 1939 r. wielu z nich stało się celem niemieckiego aparatu represji. Zaledwie kilka godzin po ataku na Westerplatte w Gdańsku przeprowadzono rewizje w kościołach i kaplicach, którym towarzyszyły aresztowania siedmiu polskich księży. Wszyscy trafili do obozu Stutthof, gdzie ponieśli męczeńską śmierć. Wśród nich znaleźli się m.in. ks. Marian Górecki, ks. Bronisław Komorowski oraz ks. Franciszek Rogaczewski, którzy zostali później ogłoszeni błogosławionymi.

W kolejnych dniach września represje objęły duchownych z całych Prus Zachodnich, a także ze Śląska i Generalnego Gubernatorstwa. W październiku i listopadzie 1939 r. rozpoczęły się natomiast akcje zatrzymywania księży w Kraju Warty. Część prześladowanych kapłanów pochodzących z wymienionych regionów administracyjnych padła ofiarą publicznych egzekucji. Do tej grupy należał m.in. posługujący w Rudnie ks. Roman Ryczkowski, który został rozstrzelany razem z miejscową ludnością: „Niemcy aresztowali wielu rolników z parafii i okolic za nieoddanie kontyngentu, grożąc im śmiercią. Proboszcz interweniował u żandarmów, zapewniając, że zobowiązania będą uregulowane. Nie słuchano księdza, polecając mu, aby wrócił do siebie i nie interesował się sprawą. Jednak ksiądz pozostał do końca ze swymi parafianami i razem z nimi został rozstrzelany” – czytamy w opracowaniu „Kapłani Diecezji Siedleckiej czyli Podlaskiej, ofiary hitleryzmu, nacjonalizmu i komunizmu”. Przeglądając inne źródła historyczne, można znaleźć wiele podobnych przykładów heroicznej postawy polskich kapłanów.

Obozowy Kościół

Aresztowani duchowni, którzy nie zostali od razu rozstrzelani, trafili do obozów koncentracyjnych w Auschwitz, Bergen-Belsen, Buchenwaldzie, Flossenbürgu, Grenzdorfie, Groß-Rosen, Mauthausen-Gusen, Neuengamme, Oranienburgu, Sachsenhausen i wspomnianym już Stutthofie. Większość wywieziono później do Dachau. Z danych IPN wynika, że uwięziono tam 1780 polskich księży wyznania rzymskokatolickiego, z czego 868 poniosło śmierć. Najwięcej z nich pracowało przed wojną na terenie diecezji poznańskiej (147), włocławskiej (144) i łódzkiej (112).

Część kapłanów trafiła do komór gazowych, a część padła ofiarą eksperymentów medycznych. Świadkiem działań prowadzonych przez niemieckich medyków był o. Izydor Józef Chmiel OFM, któremu udało się przeżyć pobyt w obozie: „Najgorsze i najbardziej bolesne, a zarazem przeważnie kończące się śmiercią, były doświadczenia lotnicze i sztuczna flegmona (ropowica – przyp. red.). Zarażeni sztuczną flegmoną po kilku operacjach wyglądali jak Łazarz, jak pomięte łachmany wyrzucone na śmietnik. Konali w okropnych boleściach. Job biblijny w swojej chorobie i opuszczeniu chyba tak beznadziejnie nie wyglądał” – czytamy we wspomnieniach duchownego.

W obozie praktyki religijne były surowo zakazane. Księżom odebrano różańce, medaliki, brewiarze i książeczki do nabożeństwa. Dzięki staraniom Stolicy Apostolskiej na początku 1941 r. pozwolono im na sprawowanie Eucharystii w niemieckiej kaplicy, jednak gdy solidarnie odmówili podpisania volkslisty, szybko utracili ten przywilej. Wówczas skupili się na budowaniu tzw. obozowego Kościoła. Stało się to możliwe dzięki pomocy niemieckich i czeskich kapłanów, którzy przekazywali im konsekrowane Hostie. Dzięki temu polscy duchowni mogli udzielać Komunii św. wszystkim zainteresowanym. Gdy w 1944 r. w obozie wybuchła epidemia tyfusu plamistego, z narażeniem życia docierali do chorych z sakramentami. Najgorliwszy w pełnieniu tej posługi był ks. Stefan Wincenty Frelichowski, który zaraził się od swoich współwięźniów i wkrótce zmarł. Władze obozowe były pod wrażeniem jego postawy i w drodze wyjątku pozwoliły na wystawienie jego zwłok na widok publiczny. Dzisiaj kapłan jest błogosławionym.

Drwiny i wyzwiska

Dlaczego polscy duchowni byli grupą szczególnie prześladowaną przez Niemców? Jedni historycy twierdzą, że naziści chcieli w ten sposób uderzyć w naród, którego księża byli częścią. Drudzy przekonują natomiast, że okupanci widzieli w nich przede wszystkim reprezentantów znienawidzonego Kościoła. Obydwie te hipotezy wydają się zgodne z prawdą. Pierwszą z nich potwierdzają liczne wypowiedzi funkcjonariuszy nazistowskiego reżimu m.in. Konrada Henleina. Gdy w 1942 r. pełnił on funkcję zastępcy gubernatora zarządzającego okupowanym Krakowem, zapytany przez biskupów o przyczyny represji, skierował do nich następujące słowa: „Czynimy to z zasadniczych względów. Bo u was w Polsce jest tak (tu złożył ręce, jak do modlitwy): Kościół i naród to jedno. Musimy to rozerwać. Dlatego bijemy raz w Kościół, raz w naród, aby was zniszczyć”. W realizacji tego celu miała im dopomóc propaganda, w której podkreślano, że polscy kapłani są zaangażowani w działalność polityczną, a przed wojną prześladowali niemiecką mniejszość.

Orędownikiem drugiej ze wspomnianych hipotez był niemiecki historyk Martin Broszat. W opublikowanej w 1959 r. rozprawie „Prześladowania polskiego duchowieństwa katolickiego 1939–1945” przekonywał, że główną motywacją nazistów była postawa antychrześcijańska. Badacz zwrócił uwagę, że narodowosocjalistyczny rząd stosował represje wobec całego duchowieństwa, bez względu na jego pochodzenie. Jego tezę potwierdza także fakt, że w obozach koncentracyjnych polscy księża byli traktowani gorzej od przedstawicieli naszej inteligencji: „Jako duchowni byli wystawieni na specjalne traktowanie, okrutne i brutalne, na specjalne udręki fizyczne i moralne. Otaczała ich stale atmosfera drwin ze stanu duchownego i rzeczy religijnych, towarzyszyły stale wyzwiska odnoszące się do stanu duchownego. Namawiano duchownych do porzucenia stanu duchownego, do profanacji przedmiotów kultu, co się niekiedy kończyło śmiercią, gdy dany duchowny stawał w obronie godności kapłańskiej i wiary” – czytamy w artykule „Śmierć o. Maksymiliana Kolbego w świetle prawa kanonicznego”, autorstwa o. Joachima Bara OFM Conv.

Błogosławieni

W 1999 r. Jan Paweł beatyfikował 108 polskich męczenników z okresu II wojny światowej. W tym gronie, poza księżmi diecezjalnymi, znalazło się także 3 biskupów, 26 kapłanów zakonnych, 3 kleryków, 7 braci zakonnych, 8 sióstr zakonnych i 9 osób świeckich. Obecnie trwa jeszcze proces beatyfikacyjny drugiej grupy męczenników, w której znajdują się 122 osoby: 83 księży, 20 kleryków, 6 braci zakonnych, 3 siostry zakonne i 10 świeckich. Kilkanaście lat wcześniej papież kanonizował natomiast o. Maksymiliana Kolbego, który zginął w KL Auschwitz.

W 2002 r. ustanowiono przypadający na 29 kwietnia (rocznica wyzwolenia obozu w Dachau) Dzień Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Był to pomysł bp Ignacego Jeża, który podczas pobytu w obozie zachorował na tyfus. Duchowny cudem ocalał i dożył sędziwego wieku. „Miałem to szczęście, że przez całe życie Pan Bóg dawał mi różne znaki. Dlatego nigdy nie było mi trudno wierzyć. Nawet w obozowym piekle, gdzie dostrzegałem, że mimo wszystko Bóg jest ciągle z nami” – mówił biskup w 2005 r.•

«« | « | 1 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
30 31 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10