Owocowanie

Walcząc ze stertą ciuchów czy naczyń pozostawionych przez nastolatków i słysząc refren: „Zaraz!”, zastanawiam się, czym są opanowanie, cierpliwość i uprzejmość, które na jednym oddechu wymieniał św. Paweł. Czy Galaci funkcjonowali w innych warunkach? Bez nastolatków i brudnych naczyń? Wiosna ustępuje miejsca latu, więc czas na owoce!

Daj Mu czas!

Miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie traktujemy często jako listę życzeń do nadrobienia. A owoce, pamiętajmy, wymagają czasu. Autorka książki „Owocne uczniostwo” opowiada o grupie turystów zwiedzających malowniczą wioskę. Wędrowcy napotkali siedzącego przy płocie staruszka. Gdy jeden z nich zapytał: „Czy w tej wiosce urodzili się jacyś wielcy ludzie?”, usłyszał: „Wielcy ludzie? Nie, tylko same dzieci”.

Kluczowy jest czas! Dajmy Duchowi Świętemu czas. Rabini pisali, że błąd Adama i Ewy polegał na tym, że od razu sięgnęli po owoc. Podoba mi się powiedzenie: „Lubimy dania z mikrofali, a Pan Bóg woli marynaty”. W tym samym Liście do Galatów Paweł podpowiada: „Czyniąc dobrze, nie zniechęcajmy się. Nie ulegając bowiem zniechęceniu, będziemy zbierać owoc we właściwym czasie”.

Nie zniechęcaj się. Będziesz zbierać owoc. „We właściwym czasie”. Bóg wie, kiedy. Ale przecież to On daje wzrost.

Ostatnio wiele artykułów poświęciłem wierności. Jest dziś towarem deficytowym. Jest owocem Ducha – to ważne. Nie efektem napięcia naszych cherlawych duchowych bicepsów czy sprawnością, którą możemy przyszyć sobie do charyzmatycznego mundurka. Wierność jest owocem zażyłości. Abba Hieraks, jeden z ojców pustyni, nauczał: „Siedź spokojnie w swojej celi. Gdy będziesz głodny – jedz, gdy będziesz spragniony – pij, a tylko nie obmawiaj nikogo, a będziesz zbawiony”. To „spokojne siedzenie w swojej celi” jest dla mnie esencją wierności. Wierność to nauka, że życie duchowe jest biegiem na długim dystansie, nie sprintem.

Głębia słów

Przeglądam książkę „Owoc Ducha Świętego”, którą w najbliższych tygodniach wyda cieszyński Zacheusz, i zachwycam się wieloznacznością znaczeń słów wymienionych w Pawłowym liście. „Paweł używa rzeczownika makrothumia, który, owszem, wskazuje na cierpliwość, ale ma znacznie bogatsze znaczenie” – wyjaśnia ks. Tomasz Szałanda. „Składa się z połączenia: makros (odległy, daleki) i thumos (zapalczywość, gniew, gorączka, gwałtowność, oburzenie). Platon tym drugim rzeczownikiem określał wściekłość, z jaką mężczyzna »dyszy i puchnie«. Makrothumia jest opanowaniem, niepozwoleniem sobie na wyprowadzenie z równowagi i niepoddaniem się emocjom, dobrowolnym znoszeniem czegoś nieprzyjemnego, powstrzymaniem się od szybkiego karania, nieoddawaniem złem za zło, niezłomnością oraz wielkodusznością, która stara się zrozumieć przyczyny działania u bliźnich”.

− W Biblii Hebrajskiej słowo tow pojawia się 550 razy i znaczy: dobry, miły, przyjemny, znakomity, lepszy, łaskawy, właściwy, stosowny, szczęśliwy, zamożny, obfity, pożyteczny, cenny, rozkoszny, słuszny, sprawiający zadowolenie, owocny − wylicza o. Radosław Rafał, misjonarz Świętej Rodziny. – W grece „dobroć” pochodzi od słowa agathos i pojawia się w Nowym Testamencie 107 razy. Oznacza: życzliwy, korzystny, użyteczny, zbawienny, znakomity, prawy, odpowiedni, dobrego charakteru, dobrej natury, ładny, przyjemny, radosny, szczęśliwy, doskonały, wybitny, czcigodny, mający prawe serce. Ile znaczeń kryje się pod tym jednym słowem! To jest niesamowite, fascynujące w słowie Bożym!

„»Łagodność« z języka greckiego można przetłumaczyć jako »cichość, skromność, delikatność, życzliwość«” – pisze o. dr Wit Chlondowski. „Opanowanie wywodzi się od kratos, oznaczającego moc i siłę. Enkratos to osoba, która ma moc, siłę, kontrolę (np. nad statkiem). Dopiero później rozwinęło się myślenie, że enkratos to ten, który ma kontrolę nad samym sobą. Biblia nie używa tego słowa inaczej niż w kontekście kontroli nad sobą. Inna kontrola chrześcijan nie interesuje”.

− Hebrajskie słowo oznaczające „pokój”, czyli szalom, jest czasownikiem, w dodatku w stronie czynnej! Kryje w sobie spokój, jedność, harmonię, całość, kompletność, pomyślność, dobrobyt – podsumowuje Karol Sobczyk ze wspólnoty Głos na Pustyni. – Wyższy poziom życia. Wyższy poziom relacji. Wyższy poziom szacunku. Wyższy poziom uszanowania siebie nawzajem. W tym widzę misję chrześcijan. Naszym zadaniem jest nadać temu światu prawdziwy smak. Powinniśmy wyprzedzać standardy tego świata, nadając mu czysty, święty, królewski styl.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12