Wiara narzędziem poznania

O roli wiary w nauce, stanie naszej demokracji oraz wpływie pandemii na globalną gospodarkę mówi historyk i ekonomista prof. Wojciech Roszkowski.

Bogumił Łoziński: Proszę przyjąć od naszej redakcji gratulacje z okazji odznaczenia Orderem Orła Białego.

Prof. Wojciech Roszkowski: Bardzo dziękuję. To, co się robi, powinno być nagrodą samą w sobie, ale jeśli ktoś to docenia, zwłaszcza państwo w osobie jego głowy, jest to ogromne wyróżnienie i satysfakcja.

Prezydent uzasadniał przyznanie Panu tego najwyższego odznaczenia państwowego m.in. walką o Polskę, sprawiedliwość i wolność, a przede wszystkim o prawdę. O jaką prawdę Pan walczył?

Warto zastanowić się, czym w ogóle jest prawda, zwłaszcza gdy ktoś uprawia naukę. W dziedzinach ścisłych jest to prostsze, sprawdzalne laboratoryjnie, matematycznie. W naukach humanistycznych trudniejsze, gdyż często mamy do czynienia ze zjawiskami niemierzalnymi, o wielu bardzo rozmaitych aspektach. Ustalanie prawdy w historii jest tylko pewnym zbliżaniem się do opisu rzeczywistości. Karl Popper powiedział, że prawdę w historii można poznać, tylko odtwarzając całą historię, co jest oczywiście niemożliwe. Opisując dzieje, zawsze jesteśmy skazani na wybór informacji, które uważamy za ważne, i ich ocenę z perspektywy moralnej.

Prawda zależy od oceny moralnej?

Badanie historii uważam za działanie o charakterze normatywnym. Jeśli ktoś uważa, że nie należy wartościować wydarzeń historycznych, to zawsze pytam, jak ocenić zbrodnie takich postaci jak Hitler i Stalin. Nie da się prowadzić badań historycznych bez używania kategorii normatywnych.

W dzisiejszym świecie relatywizmu moralnego są różne systemy etyczne, często sprzeczne. Powracamy do pytania o prawdę.

Kryteria ocen muszą być stałe. To nie jest jakiś skrajny konserwatyzm, tylko zdrowy rozsądek. Jeżeli przyjmowalibyśmy ciągłe zmiany kryteriów ocen, to mielibyśmy do czynienia z kompletnym chaosem, anarchią i dopuszczalnością różnych zbrodni. Ja czerpię system wartości z Dekalogu i absolutu, którym jest Bóg Stwórca. W swoich najnowszych pracach, jak „Roztrzaskane lustro. Upadek cywilizacji zachodniej”, bardzo to podkreślam. Jeżeli się kwestionuje absolutny wymiar kryteriów moralnych, to zawsze grzęźnie się w relatywizmie, a ten bardzo często służy realizacji hasła: „Cel uświęca środki”.

Po kilkudziesięciu latach studiów nad ekonomią, polityką i historią w wierze znajduje Pan odpowiedzi na pytania o istotę człowieczeństwa, sens świata?

Wiara jest jednym z dwóch głównych narzędzi poznania. Tak ujmował to Jan Paweł II. Obok wiedzy mamy wiarę. Jedna bez drugiej żyć nie może. Sama wiedza rozumowa nie jest w stanie wyjaśnić nam istoty świata, jego pochodzenia, funkcjonowania, nie dostarcza nam dostatecznych narzędzi, aby go zrozumieć. Świadczy o tym postęp nauki, wiedza idzie do przodu, ale zawsze jakiś horyzont ucieka. Do tego, opierając się tylko i wyłącznie na wiedzy rozumowej, nie mielibyśmy kryteriów ocen. Dokładnie pokazują to ideologie oparte na panteizmie czy materializmie. Austriacki logik i matematyk Kurt Gödel w latach 30. ub. wieku stwierdził, że wiara jest wstępem do poznania. Podkreślał, że w każdym systemie myślowym, logicznym, można udowodnić tylko to, co jest w jego założeniach, a założenia to jest pewien akt wiary.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
1 2 3 4 5 6 7