Przesłanie nadal aktualne?

Kardynał Stefan Wyszyński zachęcał nas stale, byśmy byli dzielni, byśmy wzrastali, byśmy czuli wolę życia, „byśmy byli jak orły wolne”, co wznoszą się wysoko ponad przeciętność.

Kultura Narodu

Słowa Prymasa Tysiąclecia odnosiły się bardzo często do podstawowego rozumienia pojęcia „kultura Narodu” (jak zawsze słowo przez niego pisane z dużej litery). Kultura Narodu to stan dziedzictwa stworzonego przez przeszłe pokolenia Polaków, który wrósł w naturę każdego z nas. Jesteśmy zatem urodzeni z matki i ojca, ale jednocześnie od razu urodzeni w kulturze, w tym niezwykłym otoczeniu przenoszonym przez filtr rodzicielskiej miłości. Macierzyństwo stanowiło przez wieki, szczególnie gdy zabrakło państwa polskiego, nie tylko zdrowy fundament wychowania w rodzinie, ale także drogę przenoszenia kultury Narodu z pokolenia na pokolenie. Prymas wielokrotnie przyznawał, z szacunkiem odnosząc się do kobiet, że bez ich determinacji i woli wychowania swych pociech dobro – dar i efekt wychowania – nie zagości w zbiorowym życiu narodu: „pomocy do dobrego oczekuje od was, kobiety, cały naród. Miał on tyle bohaterek, ofiarnych serc, dzielnych matek! Dziś domaga się – pisał dalej w Komańczy, po akcie ślubowań jasnogórskich z 26 sierpnia 1956 r. – by wszystkie kobiety polskie przodowały ku dobru. I to wszędzie! By niosły pomoc rodzinie w obronie życia! By niosły pomoc w szkole, do poznania prawdy Bożej! By niosły pomoc w życiu publicznym, do umacniania pokoju i zgody społecznej. By niosły pomoc w walce o trzeźwość narodu, w walce z zepsuciem, ze zgorszeniem, z wadami narodowymi”.

Dlaczego prymas tak mocno i jednoznacznie obarczał kobiety odpowiedzialnością za moralną i intelektualną kondycję narodu? Nie tylko dlatego, że kobiety chronią poczęte życie, dając mu prawo do naturalnego i kulturowego rozwijania się poprzez filtr własnego człowieczeństwa, ale także dlatego, że nie ma alternatywy dla tak ułożonego czy też stworzonego świata. Jeśli rodzina, a z nią naród cały mają dalej istnieć osadzone w odziedziczonej kulturowej tkance, to bez kobiecości to się nie uda.

Kultura Narodu to słowa klucze w nauczaniu Prymasa Tysiąclecia. Kardynał pisał i nauczał wielokrotnie, że naród pozbawiony przez przeciwników (okupantów czy totalitarnych ideologów) prawa do celebrowania własnych dziejów, własnych dóbr kultury stanowiących język komunikacji z uniwersalnym porządkiem ludzkości, staje się niewolnikiem, bezbronnym wobec napastników. Mimo że szczęśliwie w Europie (poza konfliktem bałkańskim) nie było od dawna niszczących nas wojen, to jednak nadal jesteśmy stroną w kolejnych bitwach. Celem uczestnictwa po właściwej stronie jest obrona tradycji, kultury, dziedzictwa, a przede wszystkim rozpoznanie tego, co przeszłe pokolenia zostawiły nam, byśmy rośli: „Bo człowiek w narodzie żyje nie tylko dla siebie i nie tylko dziś, ale także w wymiarze dziejów narodu”. Ta prawda dotyczyła nie tylko prymasa i jego pokolenia, ale także pokoleń przeszłych i przyszłych, a zatem i nas. Polak wzrasta więc dzięki miłości do swojej ojczyzny, w tym stanie ducha i uczuć rozpoznaje swoją drogę do Boga.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Wiara_wesprzyj_750x300_2019.jpg

Archiwum informacji

niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11