Dobro nie do zniszczenia

Ksiądz Mirosław Tosza opowiada o Włodku, wiecznym uczeniu się i małych świętych.

Barbara Gruszka-Zych: Chyba jako pierwszy na świecie postawiłeś pomnik konkretnemu bezdomnemu – Włodkowi. Czym sobie na to zasłużył?

Ks. Mirosław Tosza: Sposobem, w jaki przepracował bezdomność. Mówimy we wspólnocie, że przedefiniował bycie na ulicy. Przez 7 lat wychodził na nią i z oddaniem zamiatał, a przede wszystkim rozmawiał z ludźmi, i tak stawał się naszym ambasadorem. Czasem przez godzinę zgarniał kupkę liści, a potem ktoś przejechał autem i ją rozwiał. Nie przejmował się tym, jakby wiedział, że nie chodzi o te liście, lecz o coś więcej.

Jak do Was trafił?

Paradoksalnie nieszczęścia spotykały go, dopóki mieszkał w swoim domu. Szczęście uśmiechnęło się do niego, kiedy mu się spalił. Sam kiedyś powiedział: „Dobrze, że spalił mi się dom, gdyby tak się nie stało, już bym nie żył”. Zaprószył ogień, trafił do szpitala, a stamtąd do nas. Miał wtedy 62 lata, był samotny. Pił. Gdzieś w tle szły za nim nieszczęśliwa miłość, śmierć rodziców, wypadek, w którym stracił nogę, kiedy pijany zasnął na torach.

Szybko przestał pić?

Według statystyk nie powinien sam sobie z tym poradzić, a jemu się udało.

Dzięki Wam?

Uważam, że doświadczył łaski.

Obecność Włodka w Waszej wspólnocie też była łaską?

Oczywiście. I choć „łaska” to bardzo kościelne słowo, wyjątkowo je lubię. Za każdym spotkaniem stoi dobro. Dla mnie niesamowitym doświadczeniem było patrzenie na tego gościa, który stracił wszystko i powinien opłakiwać swoje życie, a on zachował pogodę ducha, poczucie humoru, ogromną prostotę w przejściu w nowy etap życia. Po roku pojechaliśmy do jego domu, ale nie chciał tam wejść. Zabraliśmy stamtąd kilka spalonych desek na ikony.

We wspólnocie stale prowadzicie taki duchowy recykling.

Włodek czyścił potem te deski, choć widać było, że emocjonalnie to dla niego trudna praca. Cieszył się, kiedy zobaczył jej efekty, tak jak cieszył się ze zmiany swojego życia.

«« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Pobieranie.. Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    29 30 1 2 3 4 5
    6 7 8 9 10 11 12
    13 14 15 16 17 18 19
    20 21 22 23 24 25 26
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9