Syria: Duży sukces „Otwartych szpitali”

Ponad 8 tys. Syryjczyków skorzystało z bezpłatnej pomocy medycznej oferowanej przez tzw. „Otwarte szpitale”. Inicjatorem projektu jest nuncjusz apostolski w tym kraju kard. Mario Zenari, którego wsparł Papież Franciszek. Mowa o trzech katolickich szpitalach, z których dwa działają w Damaszku a jeden w Aleppo.

„O Syrii mówi się coraz mniej, tak jakby kraj ten nie potrzebował już naszej pomocy, a sytuacja wciąż jest tam bardzo trudna, trwa wojna i ludzie potrzebują konkretnego wsparcia” - mówi Radiu Watykańskiemu Giampaolo Silvestri, który właśnie wrócił z Aleppo. Jest on sekretarzem generalnym stowarzyszenia Avsi, które wraz z kliniką Gemelli, szpitalem pediatrycznym Dzieciątka Jezus oraz watykańską dykasterią ds. integralnego rozwoju koordynuje projekt „Otwarte szpitale”.

“ Od listopada, kiedy ruszył projekt udzieliliśmy pomocy medycznej ponad 8 tys. ludzi, co daje średnio 400 pacjentów tygodniowo. Te trzy szpitale oferują bezpłatne leczenie najuboższym i najbardziej potrzebującym: ludziom starym, dzieciom, wdowom. Pomagamy każdemu kto potrzebuje leczenia i nie jest go na nie stać, czy też nie ma dostępu do pomocy medycznej ponieważ ponad połowa wszystkich szpitali w tym kraju została zniszczona – mówi Radiu Watykańskiemu Giampaolo Silvestri. – Ten projekt to wielka pomoc Kościoła katolickiego dla narodu syryjskiego i jest naprawdę bardzo ceniony. Warto podkreślić, że te szpitale są otwarte na każdego, niezależnie na wyznawaną religię. Większość naszych pacjentów to muzułmanie. Jest to ważne ponieważ wszyscy wiedzą, że ten projekt wspiera Papież Franciszek postrzegają go więc, jako znak bliskości Papieża z narodem syryjskim, który w ciągu tych lat tak wiele wycierpiał. ”

Personel „Otwartych szpitali” w większości stanowią syryjscy lekarze i pielęgniarki wspierani przez wolontariuszy z wielu krajów. Projekt w znacznej mierze finansowany jest przez Watykan. Jest to bardzo ważne ponieważ aktualnie więcej Syryjczyków umiera z powodu braku lekarstw i dostępu do odpowiedniej pomocy medycznej niż w wyniku bezpośrednich działań wojennych. 80 proc. społeczeństwa żyje w warunkach skrajnej nędzy. 11,5 mln obywateli, w tym 40 proc. syryjskich dzieci, nie ma dostępu do opieki zdrowotnej.

«« | « | 1 | » | »»
  • Tadeusz Wolny
    31.07.2018 18:15
    Gdzie tu jest pomoc polskiego kościoła dla tych szpitali jak już ma się strach przed dżumą i cholerą w Polsce. Żadna - bo co to mnie obchodzi Syria jest tak daleko a to są muzułmanie.
  • dd
    31.07.2018 21:59
    Niestety, pomoc w szpitalach nie jest dla każdego. Katolickie szpitale włączone są w krajowy program dystrybucji krwi. Zapotrzebowanie na krew dla pacjentów jest wykorzystywane przez rząd do wyłapywania opozycjonistów. Także w katolickich szpitalach dochodziło do tortur. Powszechne są np. amputacje zdrowych kończyn, by wymusić zeznania.
    Z jednej strony dobrze, że jakiekolwiek szpitale działają, źle, że katolicy stoją po stronie reżimu i przykładają rękę do tragedii wielu ludzi.
Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie... Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    31 1 2 3 4 5 6
    7 8 9 10 11 12 13
    14 15 16 17 18 19 20
    21 22 23 24 25 26 27
    28 29 30 1 2 3 4
    5 6 7 8 9 10 11