Oaza na wakacjach

O zaangażowaniu animatorów i nowej tendencji – zapisach dzieci na rekolekcje przez rodziców z doświadczeniem formacji duchowej mówi ks. Adrian Put, diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie.

Ks. Marcin Siewruk: Czy można już podsumować rekolekcje oazowe prowadzone przez Ruch Światło–Życie naszej diecezji?

Ks. Adrian Put: Zorganizowaliśmy 28 oaz średnich, 19 dziecięcych i młodzieżowych oraz 9 Domowego Kościoła, podczas których posługiwało 26 księży. Ostatnia oaza odbędzie się we wrześniu i będą to rekolekcje dla „seniorów”. To całkiem nowa propozycja dla osób z doświadczeniem życiowym i gruntowną formacją w Ruchu. Nie mamy jeszcze dokładnych danych, podsumowanie dopiero przed nami, ale przez cały rok w rekolekcjach brało udział ok. 1100 osób. Na ziemi lubuskiej rekolekcje odbywały się w Rokitnie, Łagowie Lubuskim, Paradyżu, Kęszycy Leśnej, a na Dolnym Śląsku po wielu latach przerwy udało się zorganizować oazę w Grodowcu. Poza diecezją Oaza Rodzin odbyła się w Międzywodziu, a w Lubieszewie, w okolicach Drawska Pomorskiego, były rekolekcje młodzieżowe, podobnie w Złotym Stoku w Sudetach i tradycyjnie na Podhalu, w Tylmanowej, Starym Sączu i Jaworkach.

Kto jest przede wszystkim zainteresowany rekolekcjami oazowymi?

Oaza jest okazją do przemiany, samo wejście we wspólnotę nie zmienia człowieka automatycznie. Porządkując nasze dokumenty, widzę, że wielu samorządowców, ludzi zaangażowanych w działalność polityczno-społeczną w regionie przewinęło się przez ruch oazowy. W tym roku zauważyliśmy widoczną tendencję, że obecnie ponad 80 proc. uczestników oaz jest zapisywanych przez rodziców. Jeszcze 10 lat temu ponad 90 proc. dzieci i młodzieży było zapisywanych przez księży. W rozmowach telefonicznych powtarza się: „nie wiem, czy ksiądz pamięta, ale kiedyś też byłam na oazie”. Rodzice mają doświadczenie rekolekcji oazowych i teraz chcą zaproponować podobne przeżycia swoim dzieciom czy wnukom. Na Oazach Dzieci Bożych pojawiło się sporo nazwisk znanych z Domowego Kościoła.

Odwiedziłeś prawie wszystkie oazy wakacyjne. Jakie masz spostrzeżenia?

Po raz pierwszy, od kiedy jestem księdzem, nie prowadziłem rekolekcji w podstawowych turnusach, poprowadzę je dopiero we wrześniu. Zawsze moderowałem I stopień, a w tym roku chciałem zobaczyć inne oazy. To, co było najbardziej niesamowitym odkryciem, to świadomość, że wszystkie zespoły animatorskie były bardzo dobrze przygotowane, z każdym chętnie mógłbym współpracować. Przyglądając się księżom i animatorom, widziałem w nich małe ekipy ewangelizacyjne, grupy osób, które się świetnie rozumieją i współpracują ze sobą. Animatorzy wykazywali ogromny kunszt prowadzenia młodego człowieka, który przyjeżdża na oazę lekko zbuntowany, bo wysłali go rodzice. Żmudna i cierpliwa praca animatorów powodowała, że 11. dnia uczestnicy składali świadectwo. To był wyraźny owoc posługi animatorskiej.

«« | « | 1 | » | »»

TAGI| KOŚCIÓŁ

aktualna ocena |   |
głosujących |   |
Ocena | bardzo słabe | słabe | średnie | dobre | super |

Dodaj komentarz
Gość
    Nick (wymagany lub )

    Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

    Pobieranie...

    Archiwum informacji

    niedz. pon. wt. śr. czw. pt. sob.
    27 28 29 30 31 1 2
    3 4 5 6 7 8 9
    10 11 12 13 14 15 16
    17 18 19 20 21 22 23
    24 25 26 27 28 29 30
    1 2 3 4 5 6 7